 |
|
Ja nie ulegam groźbom, wychodzę Ci na przeciw. Ty sam przyniesiesz linę, by ziom Cię powiesił
|
|
 |
|
Nie wiem co zrobić ze swoim życiem, więc chyba zrobię sobie herbatę.
|
|
 |
|
Parę niepotrzebnych łez i stracony czas, wpatrując się w ekran telefonu.
|
|
 |
|
Przeprosić można kogoś, kogo się potrąciło na ulicy, a nie kogoś, kogo się miało w dupie przez kilka lat.
|
|
 |
|
Dobrze jest mieć w sobie zapach Paryża o trzeciej rano w Nowym Yorku.
|
|
 |
|
przychodzi taki moment w życiu każdego z nas, kiedy to opuszcza nas dziecięca naiwnośc, kiedy zaczynamy rozgraniczac, grupowac ludzi, dostrzegamy ich wady, dzielimy na złych, dobrych, tych którym warto zaufac i tych, którym ufamy ze świadomością, że kiedyś zawiodą. przychodzi taki moment, gdy zupełnie znika ciekawośc tego co znajduję się pod etykietką od Kubusia, gdy lody zaczynają smakowac zupełnie inaczej, a deszcz oznacza nużące siedzenie w domu zamiast skakania w kaloszach przez wielkie, osiedlowe kałuże. przychodzi taki moment kiedy do zaśnięcia niezbędny przestaje byc pluszowy miś, a gwarantem jest sms od Niego o treści 'dobranoc' , gdy zamiast Smerfów bardziej kręci nas kolejny odcinek ulubionego serialu, a standardowe dwa warkocze porzucamy dla burzy gęstych loków. doroślejemy, zmieniamy się. / nervella
|
|
 |
|
jest tu ktoś dobry z niemieckiego? błagam, pomóżcie mordki... / nervella.
|
|
 |
|
nie potrafiłam sprawić, aby Jego życie było piękniejsze, nie potrafiłam pomóc mu na tyle, aby pozbył się problemów i przeszłości, która bezapelacyjnie wciąż ciągnęła się za Nim, ale sprawiłam, że na Jego twarzy częściej gościł uśmiech, sprawiłam, że szare, zakurzone dni nabrały barw a niebo wydawało się bardziej błękitne, obudziłam też Jego skamieniałe serce, które wydawało się być zepsute - i to było moim największym błędem. / nervella.
|
|
 |
|
os czasem rozdziela bliskich dla siebie ludzi,
żeby zrozumieli ile dla siebie znaczą.
|
|
|
|