 |
|
poczułam się tak, jakbyś wlał w moje serce domestos, który wyżarł wszystkie, nawet najmniej ważne uczucia.
|
|
 |
|
a on? tak po prostu bierze co jego i wychodzi. przecież to aż niepoważne.. ale właśnie tak się czuję. "niepoważnie". to bardzo dobre słowo.
no bo jak czuć się poważnie, gdy ktoś zabiera Ci kawałek serca i odchodzi? bezpowrotnie.
|
|
 |
|
już nie pachnie malinami. ostatnio wszystko jest trochę inne.
|
|
 |
|
organożercy. okupu nie przyjmują. nerki zabierają.
czarny rynek się szerzy.
|
|
 |
|
nie krzycz już na mnie tą głęboką ciszą...
|
|
 |
|
jak anioł zlatujesz ku mnie, a gdy rozkładam ręce by cię chwycić umykasz mi razem z całym moim szczęściem.
|
|
 |
|
i upadniesz nie raz idąc po swoje marzenia.
|
|
 |
|
a kiedy życie jest do dupy, lubi się kreskówki.
|
|
 |
|
jesteś facetem czy mężczyzną? bo to dwa różne gatunki samców.
|
|
 |
|
Z kubkiem gorącej herbaty siedzę w oknie i wypatruję szczęścia.
|
|
 |
|
czasem człowiek zmienia zdanie, a czasem zdanie zmienia człowieka.
|
|
 |
|
nie taka. nie siaka. nie żadna. nie Twoja. niczyja.
|
|
|
|