 |
|
A o miłości powie nam najwięcej codzienność, kiedy pretensje zaczną zabijać namiętność.
|
|
 |
|
-Wypij kiedyś z nią za moje szczeście- rzucił bezczelnie. Popatrzylam na niego i z uśmiechem odpowiedziałam -nie ma sprawy wypiję. Spojrzal na mnie krzywo i dodał -i nie pojedziesz mnie ? nie masz nic przweciwko ? nie jesteś zazdrosna?. Zaśmiałam sie i powiedzialam - człowieku dla mnie byłeś przygodą. Glupi uśmiech zszedł z jego twarzy i widziałam że pojawił się smutek, choć próbował to ukryć. Odwróciłam się i odeszłam, zaciskając oczy by nie pojawiły się łzy. Tak, kłamałam./ schizzy
|
|
 |
|
Tylko dlatego, że jesteś gwiazdą i nie wiesz o moim istnieniu, nie znaczy, że nie jesteśmy sobie przeznaczeni.
|
|
 |
|
Wewnętrzny głos wciąż pcha nas tam, gdzieś poza horyzontu linię, poza życia plan.
|
|
 |
|
Objął mnie i przez chwilę, która wydawała mi się wiecznością, odniosłam wrażenie, że mam wszystko.
|
|
 |
|
Iść swoja droga, szanować swoich bliskich, i być szczerym wobec siebie.To przede wszystkim!
|
|
 |
|
Bo ten "przypadkowy wzrok" robi ze mną co chce.
|
|
 |
|
Są trzy rzeczy, za które nie powinno się przepraszać: uczucia, prawda i poczucie humoru.
|
|
 |
|
'eliminować własne wady i pielęgnować zalety tak, by w lustrzanym odbiciu nadal widzieć siebie, a nie pajaca zadowalającego innych.'
|
|
 |
|
Nie tolerowali mnie gdy kłamałam, nienawidzili mnie gdy mowiłam prawde. Pokochali wtedy, kiedy zaczełam mówić to co oni chcą usłyszeć./ schizzy
|
|
 |
|
-jesteś zwykłym śmieciem, krzyknełam patrząc na niego.Był zjarany, pijany i ledwo ogarniał rzeczywistość. Wstał, podszedl do mnie i z całej siły uderzył mnie w brzuch krzycząc -jesteś dla mnie zwykła dziwką. Spojrzałam na niego i ze łazmi w oczch -ty nawet na dziwkę nie zasługujesz, rzuciłam i ruszyłam w stronę drzwi. Serce łomotało mi w klatce piersiowej, mówiąc żebym wróciła i jakoś to uspokoiła, ale rozum wziął górę nad uczuciami. Choć wszystko rozdzieralo mnie od środka w duchu pomyślałam nie zasługuje na mnie. Wsiadając do windy zamknełam kolejny rozdział./ schizzy
|
|
 |
|
Za kogo go uważasz? Nie wiem.. nie jest facetem mojego życia, zwykły babiarz .Ale jednak coś w sobie ma, wystarczy jego uśmiech lub nawet sms. Jest jedyny w swoim rodzaju, nie pyta co u mnie, bo dobrze wie jak jest. Jest kim naprawdę ważnym, ale nie znalazłam takiego określenia kim- po prostu jest i nic więcej się nie liczy./ schizzy
|
|
|
|