 |
|
może czasem nas zatrzyma.
jakiś piąty, szósty wymiar.
|
|
 |
|
Nie widziałam Cię już od miesiąca. I nic. Jestem może bledsza, Trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca, Lecz widać można żyć bez powietrza.
|
|
 |
|
jak filiżanka ciemnej kawy
wzmagasz rytm mojego serca. ;*
|
|
 |
|
a Ty jesteś słońcem,
które pozwala mi żyć. ;*
|
|
 |
|
chcę Twoje imię z gwiazdami zmieszać. ;*
|
|
 |
|
bez ciebie jak
bez uśmiechu
niebo pochmurnieje...
|
|
 |
|
I znów od Twoich oczu promieni się moja przestrzeń.
|
|
 |
|
słuchawki zawsze będą splątane , herbata za gorąca , a facet nie ten.
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że znalazłam miejsce, którego jestem częścią.
|
|
 |
|
Wciąż jeszcze odrobina Twojego smaku na moich ustach.
|
|
 |
|
powietrze pachnie jak malinowa mamba.
|
|
 |
|
"jedna rurka z kremem,
druga rurka z kremem,
trzecia rurka z kremem,
czwarta rurka z kremem,
...RUROCIĄG Z KREMEM!"
|
|
|
|