 |
|
Będę twoją miłością, Będę Twoim światłem
Sprawię, że nigdy nie poczujesz się, nie poczujesz samotny
Jeśli wczorajszy dzień zaślepia ci oczy
Przyniosę ci jutro
Pozwól mi zobaczyć Twój uśmiech.”
|
|
 |
|
Sto dwudziesty piąty list.
Miasto w deszczu tonie.
Nie wiesz,
Nawet o mnie nie wiesz.
Wszystko Ci opowiem w nim
I spalę go na koniec.
Nie wiesz,
Nawet o mnie nie wiesz..
|
|
 |
|
I loved You yesterday , I love You still, I always have , I always will !!!!!!
|
|
 |
|
"Rozbijasz mnie na części dwie, te która chce i nie,
chcę bronić się, Ciebie chcę też, raz wiem raz nie,
co lepsze jest...?"
|
|
 |
|
18.08.2010 Pocałował mnie. W tak naturalny i oczywisty sposób, jak by to robił zawsze. Zupełnie bez żadnego wyraźnego powodu. Pocałował mnie tak, jak jeszcze nikt. Wydawało mi się, że tracę przytomność. Tak długo czekałam...
|
|
 |
|
Z Tobą Być Blisko, Nigdy Już Cie Nie Zawieść,
Nie Kłamać, Nie Krzyczeć To Wszystko Czego Pragne...
Znów Chce Być Blisko Przepraszam Za Wszystko...
|
|
 |
|
There are two reasons why I wake up in the morning: my alarm clock and You!!:):* KOCHAM CIE GŁUPKU!!!!!!
|
|
 |
|
a gdy już wrócisz z tego ,,Twojego" swiata imprez kolegów i wódki , to usiądę Ci na kolanach i wtulę się w Twoje ramiona by znów poczuć się jak mała, bezbronna dziewczynka'
|
|
 |
|
-Kochasz mnie.
-Nie prawda.
-Możesz kłamać, ale ja i tak wiem swoje.
-Tak? Niby skąd to możesz wiedzieć?
-Twoje oczy szepczą mi to, gdy spoglądasz na mnie stojąc po drugiej stronie ulicy, kiedy makijaż spływa po Twoich jasnych policzkach, bo tak się spieszyłaś, aby mnie zobaczyć, że zapomniałaś wziąć parasola...
|
|
 |
|
"razem wszystko delikatnie budujemy
nawzajem się wspieramy i mobilizujemy
dokonujemy cudów okiem niedostrzegalnych
tych prawdziwych, choć nienamacalnych
bo razem - tak wciąż niebanalnie brzmi
że pragnę za każdy dzień dziękować Ci
w bliskości Twej wciąż na nowo płonę
tak, że zawsze pójdę w Twoją stronę"
|
|
 |
|
" Ludzie coraz bardziej przechodzą obojętnie
jakby coś stanęło w gardle i nie mogli powiedzieć nic
A ja to widzę i jestem bezradna.
I wiesz co jest najgorsze? że uczę się z tym żyć
I staję się tym kim najbardziej nie chciałam być
Stoi przy mnie tyle osób, a nie znam mnie prawie nikt
|
|
 |
|
Brzydzisz się dziw.ką, bo sprzedaje się za pieniądze?
Brzydź się też mną
- bo sprzedałam się za miłość..
Jesteśmy taką samą szm.atą,
z tą różnicą, że..
przy zapłacie dziw.ka nie czuje się wykorzystana.
|
|
|
|