 |
|
Mam taki burdel w głowie, że chyba zaraz mi się dziwki tam zalęgną.
|
|
 |
|
Nie chce mi sie już siedzieć dostępną na GG, by mieć nadzieję, że może akurat się odezwie, Nie chce już, co dziesięć minut sprawdzać telefonu, bo może akurat napisal SMS-a, Nie chce za każdym razem wychodząc ze szkoły, rozglądać się na wszystkie strony, bo może akurat tam stoi, Nie chce idąc przez miasto trzymać non stop uniesioną głowe, bo może akurat skończyło ci się kakao i postanowiłeś iść do tego sklepu, obok którego właśnie przechodzę. No nie chcę, to boli ..
|
|
 |
|
Czekam. Tylko na co? Na coś liczę i czegoś oczekuję. Dosyć chore to wszystko. Każdego dnia próbuję ogarnąć to, co się dzieję. Ten pierdolony bałagan zabija mnie coraz bardziej, nie pozwala normalnie żyć. Nie mam jebanego pojęcia co ja robię ze swoim życiem.
|
|
 |
|
Wpadł do mnie któregoś wieczoru. Bez pukania wszedł do mieszkania, po czym skierował się wprost do mojego pokoju. Rozwalił się na łóżku, ówcześnie stawiając na szafce nocnej butelkę wina. Nie reagował w żadnym stopniu na moje pytające spojrzenia. Dopiero, kiedy złapałam Go za podbródek, przyciągnął mnie do siebie i nachalnie pocałował. - Cześć, przyszedłem zdobyć Twoje serce. - mruknął łapiąc oddech.
|
|
 |
|
Zastanawiałam się czy ja sama, go nie wyidealizowałam, nadając mu nie wiadomo jakie cechy.
|
|
 |
|
Drogi rozumie, przepraszam że Cię nie posłuchałam. Serce już spotkała kara, jest złamane.
|
|
 |
|
-Kiedyś oddałabym wszystko żeby wrócił. - A teraz? - Teraz czekam na moment, żeby powiedzieć mu słodkie 'wypierdalaj'
|
|
 |
|
I obiecuje ci, że kiedyś mnie nie poznasz i będziesz tak cholernie o mnie zazdrosny.
|
|
 |
|
Nie łudź sie, słuchawki zawsze będą splątane, herbata za gorąca a chłopak nie ten.
|
|
 |
|
- Wiesz co? - Co? - Mam nadzieję. - Jaką? - Że w końcu do mnie podejdzie i powie mi prosto w twarz, że mnie kocha
|
|
 |
|
Świat pełen jest szczegółów, od których zaczynają się historie.
|
|
|
|