 |
|
Bo przyjaźń to nie transakcja na miesiąc, dwa albo póki jest pięknie. Przyjaźń to miliony prześmianych godzin, a tysiące przepłakanych. Kilkanaście kłótni, kilkadziesiąt czułych gestów i jedno uczucie: szczęście.
|
|
 |
|
Patrzy na mnie i uśmiecha się tak , jakby znalazł 3 kilogramy trawy w siatce na ławce w parku.
|
|
 |
|
dużo facetów potrafi myśleć tylko dolną częścią ciała. Jest tylko nieliczna grupa , którzy wiedzą czym jest miłość
|
|
 |
|
Siedziałam na ganku, paliłam papierosa, płakałam.. Dym nikotynowy szczypał mnie w oczy, a dłonie robiły sie czerwone od mrozu. Po chwili słyszałam z niedaleka kroki.. Szybko przygasiłam papierosa i głowe spuściłam w dół. Włosy przysłoniły mi twarz, dłonie schowałam w kieszeniach basebool'ówki. Kilka chwil później, czułam że ktoś stoi kilka kroków ode mnie, to był on, poznałam po jego dresach i butach. Nie chciałam podnosić głowy, by zobaczył jak się staczam..
|
|
 |
|
Jestem jedną z tych wariatek kochających kłótnie i bitwy na poduszki. Dogryzanie to u mnie codzienność, a nudę wyeliminowałam z życia. Mam nierówno pod sufitem, ale jak pokocham nie widzę odwrotu. ♥
|
|
 |
|
Wiesz dlaczego jak rysujesz dwa serca nigdy nie są równe?
- bo zawsze jedna osoba kocha bardziej .
|
|
 |
|
Kochasz go nadal prawda? - Skąd Ci to przyszło do głowy?! - Widzę, wciąż gdy słyszysz jego imię błyszczą Ci się oczy. Uśmiechasz się tak specyficznie i nabierasz rumieńców. - To wspomnienia. Ale tak, kocham go. - To mu to powiedz! - Żeby miał mnie za idiotkę? I jeszcze miał satysfakcje, że wygrał? O nie. - To chcesz, żeby tak odszedł? Być może na zawsze? Z inną?! - Jeśli to da mu szczęście, to tak. - Aj, niech żałuje, że tego nie słyszy, idiota nie wie co stracił.
|
|
 |
|
Co się dzieje kiedy obierasz jabłko ze skórki? Cenny błonnik znika. A wiesz co się stanie jak mnie zranisz? Twoje zęby znikną.
|
|
 |
|
i nie ważne jak bardzo będziesz się zapierać i mówić, że już nie pamiętasz. zawsze jakaś cząstka Ciebie będzie wspominać, marzyć i tęsknić.
|
|
 |
|
czasami trzeba zrezygnować z czegoś, co się kocha. udać, że się nic nie czuje, że tego nie żal. czasami trzeba umieć pogodzić się z porażką.
|
|
 |
|
bo wiesz, nieważne czy to prawdziwa miłość, szalone zakochanie, totalne złudzenie, czy moglibyście być razem do końca życia, czy tylko przez dziesięć minut - boli tak samo, kiedy ktoś Ci to odbiera. bo tak samo umiera nadzieja, a nadzieja jest zawsze prawdziwa.
|
|
 |
|
Czym tak naprawdę są rozstania? To utrata cząstki siebie. Cząstki, która najprawdopodobniej już nie wróci, ona po prostu przepada. Bezpowrotnie. To straszne, jak bardzo ludzie ulegają emocjom, odczuciom i uczuciom. W końcu to budulec, jeśli jeden element się wykrusza, reszta już nie współgra. Nie tak, jak dotychczas. Ciężko jest mimo wszystko załatać ten ubytek, zakleić, zaszyć. Ciężko jest bowiem po rozstaniu, być wciąż tą samą osoba, którą było przed rozstaniem. Każdy przechodzi osobistą metamorfozę, wyciągając lub i nie, wnioski po rozpadzie związku. Grunt to się nie poddawać i za wszelką cenę nie dać się zwariować.
|
|
|
|