 |
|
Po raz setny czytam ten sam sms. Ze łzami w oczach osuwam się na podłogę. Małe słone krople spływają mi po twarzy, po czym przemieszczają się na szyję i bluzkę. Suszę twarz rękawami. "Odchodzę." Tylko na tyle było go stać po tych miesiącach. Jedno słowo, po którym na nowo mój świat się zawalił. Próbowałam znów zaufać tej samej osobie, okazało się, że nie był tego wart. Tyle przepłakanych dni, nieprzespanych nocy. Nie mogę mówić. Płaczę słowami.
|
|
 |
|
Uśmiechnął się do mnie w taki sposób, że gwałt na nim, każdy sąd uznałby za czyn całkowicie usprawiedliwiony.
|
|
 |
|
ludzie stanowczo za rzadko patrzą sobie w oczy.
|
|
 |
|
wyglądała jak miłość, choć jebała fałszem
|
|
 |
|
wciąż uwielbiam to chamstwo w jego oczach
|
|
 |
|
nie bardzo wiem co się dzieje, ale pojebało się
|
|
 |
|
kochałam, więc wiem co to ból, dziwko
|
|
 |
|
samobójstwo - jedyna zła decyzja której nie będziesz żałować.
|
|
 |
|
Czuję się żałośnie, czekając na wiadomość od Ciebie. Po tym wszystkim co Mi zrobiłeś. Jestem gotowa Ci wybaczyć, pomimo tego, że jeszcze nie przeszło Ci przez myśl, żeby mnie przeprosić.
|
|
 |
|
On mnie kocha, tylko jeszcze o tym nie wie.
|
|
 |
|
współczuję Ci, że jesteś taką chujową osobą.
|
|
 |
|
I kiedy w końcu przychodzisz, nie wiem czy Cię nadal chcę.
|
|
|
|