głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ilvo

to dobrze  że naszym jednym powodem do kłótni jest to  kto będzie spał po lewej stronie łóżka  a kto po prawej.

antra dodano: 29 czerwca 2012

to dobrze, że naszym jednym powodem do kłótni jest to, kto będzie spał po lewej stronie łóżka, a kto po prawej.

dobra chyba wracam  D zapisywałam swoje myśli w notesie  więc pewnie będzie co pisać. zobaczymy czy dalej umiem:

antra dodano: 29 czerwca 2012

dobra chyba wracam;-D zapisywałam swoje myśli w notesie, więc pewnie będzie co pisać. zobaczymy czy dalej umiem:)

Jestem cholerną szczęściarą.   Mam przy sobie ludzi którzy mnie kochają a ja ich.  Uncertainty

zozolandia dodano: 27 czerwca 2012

Jestem cholerną szczęściarą. Mam przy sobie ludzi którzy mnie kochają a ja ich. /Uncertainty

i znów tu jestem  w tym samym punkcie do którego dochodziłam już setki razy. znów cierpiąca  zmęczona bólem  nastawiona zupełnie pogardliwie i nieufnie  siedzę i moknę  płaczę  drżę  przygryzam wargę skrupulatnie wymazując z pamięci każdy Twój dotyk  gest czy ciepłe słowo. natłok myśli   przecież wiem że się nie uda  ale próbuję z ogromną nadzieją że kiedyś się od tego uwolnię. niebo jest ciężkie  ospałe  nieprzychylne   więc to jeszcze nie dzisiaj  ale już niedługo   obiecuję sobie podświadomie śmiejąc się ze swojej naiwności   nerv

nervella dodano: 27 czerwca 2012

i znów tu jestem, w tym samym punkcie do którego dochodziłam już setki razy. znów cierpiąca, zmęczona bólem, nastawiona zupełnie pogardliwie i nieufnie, siedzę i moknę, płaczę, drżę, przygryzam wargę skrupulatnie wymazując z pamięci każdy Twój dotyk, gest czy ciepłe słowo. natłok myśli - przecież wiem,że się nie uda, ale próbuję z ogromną nadzieją,że kiedyś się od tego uwolnię. niebo jest ciężkie, ospałe, nieprzychylne - więc to jeszcze nie dzisiaj, ale już niedługo - obiecuję sobie podświadomie śmiejąc się ze swojej naiwności / nerv

idealne. teksty nervella dodał komentarz: idealne. do wpisu 27 czerwca 2012
wraz z nim zniknął cały mój świat. wszystko stało się tak okropnie błahe i mało istotne. nie cieszy mnie już widok wschodu słońca   nie symbolizuję już nadziei   przecież odarłeś mnie z niej bez najmniejszych skrupułów. widok bezdomnych na ulicy przestał wzruszać  bo przecież przepełniłeś mnie obojętnością znieczulicą  która dawniej była mi obca. serce wciąż ma jeden niezmienny rytm   nie smuci się  nie wpada w euforię   przecież mówiłeś że należy być twardym  nie ulegać emocjom. pozbawiłeś mnie nie tylko świata  ale przede wszystkim siebie samej  sprawiłeś że jestem bliska znienawidzenia siebie   głównie za to że mimo wszystko wciąż Cię kocham.   nerv

nervella dodano: 26 czerwca 2012

wraz z nim zniknął cały mój świat. wszystko stało się tak okropnie błahe i mało istotne. nie cieszy mnie już widok wschodu słońca - nie symbolizuję już nadziei - przecież odarłeś mnie z niej bez najmniejszych skrupułów. widok bezdomnych na ulicy przestał wzruszać, bo przecież przepełniłeś mnie obojętnością,znieczulicą, która dawniej była mi obca. serce wciąż ma jeden,niezmienny rytm - nie smuci się, nie wpada w euforię - przecież mówiłeś,że należy być twardym, nie ulegać emocjom. pozbawiłeś mnie nie tylko świata, ale przede wszystkim siebie samej, sprawiłeś,że jestem bliska znienawidzenia siebie - głównie za to,że mimo wszystko wciąż Cię kocham. / nerv

dokładnie  bez dwóch zdań. teksty nervella dodał komentarz: dokładnie, bez dwóch zdań. do wpisu 26 czerwca 2012
  gdzie byłaś cały dzień?   po tych 60 nieodebranych połączeniach rozumiem że tęskniłeś?   nie głąbie  nie miałem od kogo kasy pożyczyć.   zdecydowanie ubóstwiam swojego braciaka

nervella dodano: 26 czerwca 2012

- gdzie byłaś cały dzień? - po tych 60 nieodebranych połączeniach rozumiem,że tęskniłeś? - nie głąbie, nie miałem od kogo kasy pożyczyć. / zdecydowanie ubóstwiam swojego braciaka

patrzyłam na niego z boku. widziałam tą maskę przylegającą do jego twarzy. ten teatr w którym występował oraz całą publikę. jego wytrenowany uśmiech  głos. obserwował mnie kątem oka z bólem w źrenicach  bo wiedział już  że nie ma odwrotu  że widzę rany  które oszpeciły całą duszę  cierpienie  brak sensu  kumulujący się niesmak do życia.

definicjamiloscii dodano: 26 czerwca 2012

patrzyłam na niego z boku. widziałam tą maskę przylegającą do jego twarzy. ten teatr w którym występował oraz całą publikę. jego wytrenowany uśmiech, głos. obserwował mnie kątem oka z bólem w źrenicach, bo wiedział już, że nie ma odwrotu, że widzę-rany, które oszpeciły całą duszę, cierpienie, brak sensu, kumulujący się niesmak do życia.

nie potrafię wydobyć z siebie słowa. siedzę  spoglądając przez okno  na krople deszczu rozbijające się na dachach. milczę  bo nie stać mnie na nic więcej. co chwila spoglądam w górę  by łzy nie mogły lecieć po policzku. czuję bezwład    nóg  i rąk. nie jestem w stanie wykonać żadnego ruchu. nie wiem co mam myśleć  bo czuję się jak pies. brudny kundel  który tak bardzo był wierny swojemu właścicielowi  i tak wiele dla Niego zrobił   by ten go porzucił  kiedy tylko mu się znudzi..   veriolla

veriolla dodano: 25 czerwca 2012

nie potrafię wydobyć z siebie słowa. siedzę, spoglądając przez okno, na krople deszczu rozbijające się na dachach. milczę, bo nie stać mnie na nic więcej. co chwila spoglądam w górę, by łzy nie mogły lecieć po policzku. czuję bezwład - nóg, i rąk. nie jestem w stanie wykonać żadnego ruchu. nie wiem co mam myśleć, bo czuję się jak pies. brudny kundel, który tak bardzo był wierny swojemu właścicielowi, i tak wiele dla Niego zrobił , by ten go porzucił, kiedy tylko mu się znudzi.. / veriolla

? teksty nervella dodał komentarz: ? do wpisu 25 czerwca 2012
jakiś tydzień temu  ja w siatkówce jestem oburęczny  ale wolę na lewą  więc przeważnie wystawiaj mi na lewą  czasem na prawą   dzisiaj   o matko  wystawiłaś mi na prawą!   miało być czasem na prawą!   ale to nie był ten czas   jak Go ogarnę  będę mistrzem.

definicjamiloscii dodano: 25 czerwca 2012

jakiś tydzień temu "ja w siatkówce jestem oburęczny, ale wolę na lewą, więc przeważnie wystawiaj mi na lewą, czasem na prawą"; dzisiaj - o matko, wystawiłaś mi na prawą! - miało być czasem na prawą! - ale to nie był ten czas / jak Go ogarnę, będę mistrzem.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć