 |
|
czuję jak dramatycznie spadam w dół. depresja to dziwka. nie mam siły podnieść się łóżka, a co dopiero mówić o uśmiechu. zgubiłam się. po godzinnych walkach z samą sobą z ledwością wychodzę na zatłoczone. szukam Cię w spotykanych osobach. ktoś ma podobne oczy, a inny jest tego samego wzrostu, ktoś ma taką bluzę jak Ty, a inny jest tak przeraźliwie chudy. ale oczy, nikt nie ma takich oczu. czekoladowe tęczówki z iskierkami otulone przeraźliwie długimi rzęsami. na nie nie mogę napotkać. ludzie zaczepiają mnie na ulicy. mężczyźni chcą się mną opiekować. mówią mi niesamowicie miłe rzeczy. żaden z nich nie umie powiedzieć tak 'r' żebym zadrżała. nikt nie jest taki jak Ty.
|
|
 |
|
Obiecałeś, że będziesz. Nie zawiedź, proszę. Nie mogę znów cierpieć.
|
|
 |
|
"Jeżeli uda się pokochać choć jedną osobę, to życie ma sens. Nawet jeśli nie można być z tym człowiekiem".
|
|
 |
|
Żałuję, że nie jesteśmy już tak blisko jak kiedyś.
|
|
 |
|
Kim ty właściwie jesteś? Bo na pewno nie jesteś osobą, z którą kiedyś mogłam przegadać całą noc.
|
|
 |
|
Z czasem boli coraz mniej, ale nigdy nie zapomnę tych dni, kiedy siedziałam zamknięta w czterech ścianach swojego pokoju, płacząc. Nie mogłam się uspokoić. Ból rozsadzał moje serce, a ja? Nie mogłam nic, zupełnie nic zrobić. Byłam bezradna.
|
|
 |
|
Brakuje mi wszystkiego co z tobą związane.
|
|
 |
|
Wspominam to, co wydarzyło się w grudniu, a łzy mimowolnie napływają do moich oczu. Tak bardzo za tym tęsknię, tak bardzo nie mogę znieść myśli, że to już nie wróci.
|
|
 |
|
Czasem chciałoby się powiedzieć do przeszłości: "Wróć!".
|
|
 |
|
Musiało minąć półtora roku, żebym zrozumiała tak wiele spraw.
|
|
 |
|
Już rozumiem. Wszystko się kiedyś kończy i trzeba przetrwać, pomimo ogromnego bólu.
|
|
|
|