 |
|
Lubię czas wakacji. gdy wstaję koło czternastej a na wyświetlaczu czeka na mnie sms: "wpadamy o 14.30". W ciągu piętnastu minut usiłuję ogarnąć, że zaraz będę mieć pełne mieszkanie ludzi a nadal jestem w nieładzie. Dzwoni dzwonek. Orientuje się, że znowu jestem sama w domu i muszę otworzyć schodzę na dół i w piżamie otwieram im. Zamiast "siema" słyszę "kurwa, już południe ubieraj się". Ładują się na chatę i bez żadnego "ale" rozstawiają alkohol na stoliku. I tak do wieczora - po czym ewakuujemy się z domu. Telefon do mamy "będę pojutrze", i jej słodka odpowiedź "kurwa, dom to nie hotel". Tak, lubię ten beztroski czas spędzany na piciu i maksymalnym opierdalaniu się. ~ stalinowa
|
|
 |
uwielbiam leżeć w twoim łóżku, z kubkiem twojej przesłodzonej herbaty, oglądając bajki na twoim telewizorze, mając na sobie twoją koszulkę, czując na sobie zapach twych perfum i być w twoich ramionach ♥
|
|
 |
Pokłóciłam się ze szczęściem, nadzieje kopnęłam w dupę, miłość wyzwałam od szmat a ze smutkiem piję wódkę... /rude.jest.wrednee
|
|
 |
On dał jej 6 róż , jedna z nich była sztuczna , i powiedział , że kiedy ostatnia róża zwiędnie to przestanie ją kochać . Pół roku później przyszedł do niej , gdy zobaczył sztuczną róże jako jedyną w wazonie podszedł , wyciągnął z kieszeni zapalniczkę i podpalił . Usłyszała tylko ciche " a jednak zwiędła " siedziała na łóżku i patrzyła jak obiecany niezniszczalny kwiat płonie . ` / finely
|
|
 |
najbardziej nie lubię tych wieczorów kiedy się kłócimy, ty idziesz w swoją stronę, ja w swoją. a w domu z tęsknoty ściska mi się serce, patrząc na twoje zdjęcie płaczę jak wariatka i po raz kolejny wybieram na telefonie twój numer, a ty nie odbierasz, bo jesteś na mnie wściekły.
|
|
 |
kolejną noc siedzę na parapecie przy otwartym oknie i słucham muzyki na słuchawkach. tak, tęsknię. bo cholernie ciężko jest mi ze świadomością, że wracasz dopiero za trzy tygodnie i irytuje mnie fakt, że nie mam pojęcia co robisz w tej cholernej ameryce, w której nie ma mnie.
|
|
 |
w każdym związku przychodzi taki czas, kiedy nagle wszystko zaczyna się pieprzyć i tylko od nas zależy czy postaramy się to naprawić czy zostawimy to tak jak jest by dalej się rozpierdalało i w ostateczności doprowadziło nas do rozstania
|
|
 |
mam dosyć tych wszystkich kłótni, twoich pierdolonych humorów i chamskich odzywek. albo się zmienisz albo kurwa spierdalaj, proste.
|
|
 |
gdy w przyjaźni jedynym co was różni jest płeć, bądźcie czujni bo miłość już was obserwuję / demoty
|
|
 |
chodź na kawę, na ciastko, na czekoladę, na pocałunek, na przytulanie, na mnie, na spacer, na chwilę, na minutę, na godzinę, na zawsze. / demoty
|
|
 |
Teraźniejszość to My, a przyszłość... jeśli zechcesz ♥
|
|
|
|