 |
|
Tylu ludzi traci tyle energii, przeżywa dramaty, by znaleźć kogoś kto prawie nigdy nie jest tym właściwym.
|
|
 |
|
Nienawidzę, kiedy próbuje usprawiedliwiać każde Twoje kłamstwo moimi błędami.
|
|
 |
|
i zapominać chcę, jak czesto tylko się da, że nie ma we mnie nic
|
|
 |
|
"rzuciłeś mnie na łóżko, skrupulatnie całując moją szyję. Twoje ręcę badały każdy centymetr mojego ciała, a Twój oddech przesiąkał do cna rozkoszą. właśnie wtedy zrozumiałam, że kochasz moje ciało. tylko je. że dusza czuje się ewidentnie pominięta. żałuję, że się nie myliłam. żałuję, że kiedy doszłam do owego wniosku i chciałam po prostu wstać i wyjść, Ty mi na to nie pozwoliłeś. i dokończyłeś miłość. miłość względem mojego ciała. wbrew mojej duszy."
|
|
 |
|
Trzeba skończyć, żeby zacząć od nowa.
|
|
 |
|
on ma wyjebane , ja mam wyjebane - zajebiście dobrana para . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
nigdy nie jesteśmy naćpani , zawsze jesteśmy na przeogromnej fazie < 3 / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
Dążysz do tego, żebym przestała cokolwiek do Ciebie czuć. Jesteś chamski, bezczelny i zimny jak lód. W końcu sama dochodzę do wniosku, że tak będzie lepiej. Próbuje zapomnieć. Mam na Ciebie wyjebane. A ty nagle piszesz i myślisz, że jest wszystko spoko. Ogarnij się, może co? Koniec to koniec. Ciąg dalszy nie nastąpi, ei.
|
|
 |
|
-Wychodzisz gdzieś skarbie?' -
-Tak mamo, idę na spacer.
-To powiedz temu spacerowi, żeby za pół godziny odprowadził Cię do domu ;- d.
|
|
 |
|
Długo bałam się pomyśleć, że to już nie ma sensu, że czas to skończyć. Za długo. Teraz jest trudniej. Aczkolwiek teraz na prawdę to koniec. Już więcej nie napiszę, nie odezwę się. Zapominam. Ostatni raz mnie skrzywdziłeś.
|
|
 |
|
Ja wysiadam. Niech teraz inna naiwniara wsiądzie do tego pociągu zajebistego cierpienia i złudnych kłamstw. Bilet kosztuje jedynie złamane serce i podłamaną psychikę. Powodzenia.
|
|
 |
|
goffyao / Największa miłość-zawsze ta, która pozostała niespełniona.
|
|
|
|