 |
|
czasami potrzeba odrobiny szaleństwa, by postawić kolejny krok. //sylwiaa
|
|
 |
|
A ja Cię kocham jak plastik puder ..
|
|
 |
|
...Jeśli coś kochasz puść to wolno. Jeśli wróci, jest twoje, jeśli nie, nigdy twoje nie było.
|
|
 |
|
...Jeśli coś kochasz puść to wolno. Jeśli wróci, jest twoje, jeśli nie, nigdy twoje nie było.
|
|
 |
|
mówił jej że ją kocha , jak nie wierzyła to miał pretensje, krzyczał . ale nie chciał z nią być. sam nie wiedział czego chce .
|
|
 |
|
poszła do niego do domu, jak zawsze weszła do niego do pokoju miał włączony komputer . zobaczyła że znowu pisał z tą małolatą . jak nigdy nie chciał jej pokazać o czym pisza . zdziwiło ją po 15 minutach zobaczył że połączyli się w pare. mówił że to o tak o, że ona chciała i że nie są razem . nie mogła mu uwierzyć, nie była w stanie ;((
|
|
 |
|
tak bardzo go kochała. chciała tylko z nim być czy chciała za dużo. chciała żeby byli w końcu szczęśliwi.
|
|
 |
|
- Doceń to co powiem Ci dziś, żaden z facetów na calutkim świecie nie usłyszał ode mnie takich słów. Milczał. Czułam łzy, które władały mymi tęczówkami, kaleczyły źrenice, me dłonie drżały mimowolnie, a usta szeptały monolog. – Kocham Cię. Nigdy nie czułam tak silnego uczucia. Pierwsza miłość jest nieporównywalna do tej drugiej. Wydaje mi się, że każda kolejna jest silniejsza. Czekałam na Ciebie, mimo cierpień, strachu. Boję się porażki. Wiesz z czym to się wiąże? Z utratą Ciebie Aniołku. Bez Twojego uśmiechu nie wytrzymam. Rozluźniłam emocjonalną smycz, przytuliłam go, jego policzki stały się mokre. Wiedziałam, że czuje to co ja.
|
|
 |
|
jedna, bezkształtna literka na mojej ręce przypomina te dwanaście dni, gdy nie wiedziałam gdzie jesteś, czy kochasz, myślisz.
|
|
 |
|
doskonale wiesz, że zrobię dla Ciebie wszystko. na dźwięk słów 'poważna rozmowa' trzęsę się jak truskawkowa galaretka. boję się, iż zostawisz mnie dla innej. jesteś zdecydowanie zbyt idealny.
|
|
 |
|
cudownie jest rozumieć kogoś bez słów, myśleć o tym samym, ba, nawet mówić to samo, akcentując słowa w ten sam sposób.
|
|
 |
|
Wiedziałam, że nie jest jednym z wielu mężczyzn, jakich spotykałam na swojej drodze. Nawet na zewnątrz był wyjątkowy. Niepospolite pełne, różowe wargi, czekoladowe włosy, marzycielskie oczy, ciemna karnacja. Ten uśmiech, najwspanialszy na świecie, rozbudził we mnie chęć walki. Zdałam sobie sprawę, iż muszę go mieć.
|
|
|
|