 |
|
Wiesz bo to jest tak, że przytakuję z uśmiechem kiedy mówi, że mnie kocha ale gdzieś głęboko czuję, że wcale tak nie jest. Od jakiegoś czasu coraz bardziej zaczynam wgłębiać się w jego słowa odnajdując drugie, gorsze znaczenia. Nie potrafię rozmawiać z nim tak beztrosko jak kiedyś. Wybaczyłam ale wciąż nie mogę pogodzić się z faktem, że mnie zdradził. Nie umiem tego zrozumieć dlaczego mimo przysięganego tak wielkiego uczucia z jego strony on to zrobił, kurwa nie umiem.
|
|
 |
|
Idę do Ciebie Panie. Wlokę się po cierniach antychryście. /slonbogiem
|
|
 |
|
znowu wale krechę z myślą, że będzie tą ostatnią i albo się zaćpam, albo skumam, że nie warto.
|
|
 |
|
"Nie wiem jakim złem bije ode mnie, że wszystko się jebie mimo, iż jest pięknie..."
|
|
 |
|
ja idę gdzieś i płaczę, mogę płakać, bo nie widać moich łez, dziś mam mało sił, zbyt mało żeby dzisiaj gonić sens
|
|
 |
|
''Dzień w dzień zimny deszcz pada, pada, pada na mnie, mam to w chuju, mówię ciulu, napie-napierdalaj bardziej"
|
|
 |
|
"Jestem wyczerpany, nie zmęczony, ale pije ostro.. bo telefon dzwoni non stop"
|
|
 |
|
"pamiętam jej rozbijane łzy na mojej sinej skórze, i jej rozmazany tusz do rzes, na mojej siwej bluzie"
|
|
 |
|
Znam boga lecz nie rozmawiam z nim długo odkąd zobaczyłem jak pozwala cierpieć ludziom
|
|
 |
|
jak coś tracisz, to wiesz, że to tracisz bezpowrotnie, a jak wróci to wkurwia i to chyba nie za dobrze już
|
|
 |
|
to coś w rodzaju pewnego układu. to coś jak kontrakt, podpisany na wieczność. to świadomość, że On nigdy Cię nie zostawi, bo obiecał na zawsze być obok. to pewność, że zawsze poda Ci rękę. to zobowiązanie - do pomagania mu, i chronienia Go. to pewien pakt, pewna przysięga - na wieczność, podpisana wielkimi literami "BRATERSTWO" || kissmyshoes
|
|
|
|