 |
Kiedy się bijesz, uderzaj pierwszy i wal z całej siły.
|
|
 |
To boli kiedy wciąż go kochasz, a on trzyma za rękę już inna dziewczynę.
|
|
 |
Dlaczego to ja, zawsze wychodzę na tą najgorszą?
|
|
 |
Uczuć nie można wyłączyć jak światła.
|
|
 |
Musi być gorzej, żeby potem było lepiej.
|
|
 |
Najtrudniejszym momentem dla człowieka jest chwila,gdzie słucha czegoś co zabija go od wewnątrz,a musi zachować pozory,że jest wszystko okej.
|
|
 |
Wiesz, podoba mi się pewien osobnik. Wysoki brunet z ciemnymi oczami, mój typ trafiony. Mam okazję widywać go codziennie na wszystkich zajęciach. Czasami się do niego uśmiechnę bądź uciekam gdzieś wzorkiem w sufit lub podłogę. Ale nie martw się, nie zapomniałam, że nigdy nic między nami nie będzie. Wciąż pamiętam, że ktoś, kto nienawidzi mnie z całego serca zesłał na mnie wór nieszczęścia i porażki, zatem nawet nie mam co myśleć o jakimkolwiek początku, a co dopiero o szczęśliwym zakończeniu. Zdaję sobie sprawę, że poraz kolejny będę obiektem, który wyłącznie potrafi się kompromitować. Do niczego innego się nie nadaję.
|
|
 |
Powiedz mi, jak mam normalnie żyć, gdy większość zniechęca mnie do własnego życia. Każdego dnia słyszę o swojej beznadziejnej uczelni, a nie wspomnę o kierunku studiów, po którym nie dostanę pracy. Wieczne krytykowanie moich znajomych, jak bardzo niszczą i prowadzą mnie na złą drogę. Notoryczne zadawanie tysięcy pytań dotyczące mojej osoby tylko dla pieprzonej sensacji. Po co wy wszyscy istniejecie? Dlaczego jesteście tacy beznadziejni, że czerpiecie radość z cudzego nieszczęścia? Jesteście zasranymi, nic nieznaczącymi istotami, którym los uświadomi, że nie warto wiecznie nosić różowe okulary. W takim dniu, jak dziś żałuję, że jestem pierdolonym człowiekiem, bo wstydzę się za innych osobników, którzy nie powinni w ogóle żyć, tylko gnić.
|
|
 |
Nienawidzę miejsca, w którym muszę żyć. Ten świat nie jest dla mnie..
|
|
 |
O wszystko się obwiniam. Dosłownie o wszystko.
|
|
 |
Za mało mam Ciebie. A często innych dosyć.
|
|
|
|