głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ibelieveinlovex3

:  teksty need.you.here dodał komentarz: :* do wpisu 10 września 2014
4.Męczę się.. W końcu zmordowana psychicznie zasypiam.. Śnię. Nie będzie niespodzianką jeśli powiem  ze o Tobie.. Budzik i schemat się powtarza.. Tak właśnie jest ze mną naprawdę  tak wygląda mój „ normalny” dzień. Szkoda tylko  ze nie możesz tego wiedzieć.. Szkoda tylko  że nie możesz wiedzieć jak bardzo za tobą tęsknię i jak bardzo mi Cię brakuję.. Jak bardzo Cię potrzebuję i jak bardzo  nie potrafię sobie nic poukładać.. To nie jest chwilowe    widzi mi się  Nie jest..  Tak długo  staram się coś tu zbudować.. Lecz sama nie dam rady.. Tak bardzo chciałabym wiedzieć co Ty sobie właściwie myślisz bardzo by mi to ułatwiło.. Nie potrafię z Ciebie zrezygnować.. Przepraszam..

need.you.here dodano: 10 września 2014

4.Męczę się.. W końcu zmordowana psychicznie zasypiam.. Śnię. Nie będzie niespodzianką jeśli powiem, ze o Tobie.. Budzik i schemat się powtarza.. Tak właśnie jest ze mną naprawdę, tak wygląda mój „ normalny” dzień. Szkoda tylko, ze nie możesz tego wiedzieć.. Szkoda tylko, że nie możesz wiedzieć jak bardzo za tobą tęsknię i jak bardzo mi Cię brakuję.. Jak bardzo Cię potrzebuję i jak bardzo nie potrafię sobie nic poukładać.. To nie jest chwilowe " widzi mi się" Nie jest.. Tak długo staram się coś tu zbudować.. Lecz sama nie dam rady.. Tak bardzo chciałabym wiedzieć co Ty sobie właściwie myślisz bardzo by mi to ułatwiło.. Nie potrafię z Ciebie zrezygnować.. Przepraszam..

3.Ale w sumie co z tego.. Skoro i tak nie  napiszesz. Przecież się nie odezwie. Nie robi tego pierwszy. Czasem może..lecz rzadko. Bardzo. Staram się ignorować i zagłuszać swoje serce  które podpowiada „ Napisz pierwsza” Nie  nie  nie.. Nie będę tego robić. Nie chcę przecież aby pomyślał  że mi znów zależy. Przecież powiedziałam mu  że mi już dawno przeszło.. Późne godziny wieczorne. Czas się kłaść spać. Spoglądam na wyświetlacz telefonu. Cisza. Sprawdzam jeszcze szybko czy nadal jest dostępny. Jest bądź nie.. Kucie w sercu.. ból  smutek  rozczarowanie. Przecież tak bardzo mi na nim zależy. Ale on wybrał inaczej.. Wyłączam komputer  biorę szybki prysznic. Uwielbiam ten stan kiedy nie widać  że łzy mieszają się z kroplami wody. Kładę się skulona na łóżku  nakrywam głowę kołdrą  tamuję łzy zamkniętymi powiekami.. Czytam stare sms y.. jakoś w połowie nie wytrzymuję  rzucam komórkę i staram się zasnąć. Układam w głowie scenariusze  które i tak się nie wydarzą..

need.you.here dodano: 10 września 2014

3.Ale w sumie co z tego.. Skoro i tak nie napiszesz. Przecież się nie odezwie. Nie robi tego pierwszy. Czasem może..lecz rzadko. Bardzo. Staram się ignorować i zagłuszać swoje serce, które podpowiada „ Napisz pierwsza” Nie, nie, nie.. Nie będę tego robić. Nie chcę przecież aby pomyślał, że mi znów zależy. Przecież powiedziałam mu, że mi już dawno przeszło.. Późne godziny wieczorne. Czas się kłaść spać. Spoglądam na wyświetlacz telefonu. Cisza. Sprawdzam jeszcze szybko czy nadal jest dostępny. Jest bądź nie.. Kucie w sercu.. ból, smutek, rozczarowanie. Przecież tak bardzo mi na nim zależy. Ale on wybrał inaczej.. Wyłączam komputer, biorę szybki prysznic. Uwielbiam ten stan kiedy nie widać, że łzy mieszają się z kroplami wody. Kładę się skulona na łóżku, nakrywam głowę kołdrą, tamuję łzy zamkniętymi powiekami.. Czytam stare sms-y.. jakoś w połowie nie wytrzymuję, rzucam komórkę i staram się zasnąć. Układam w głowie scenariusze, które i tak się nie wydarzą..

2.Wkręcę się w rozmowę  pośmieję z wianuszkiem moich znajomych. Odpoczynek psychiczny. Kolejna lekcja. Język angielski. Czas present continouns i present Simple. Prościzna. Przykładowe zdanie: I’m going to the ciemna now. Końcówka Ing bla  bla  bla.. Wyjątki w wyrazach takich jak Hate  love.. nieeeeee.. a było już tak dobrze.. Byle do dzwonka. Religia. Temat o małżeństwie. Świetnie.. Zacytowanie przysięgi małżeńskiej przez mojego katechetę używającego jako przykład imion imiona moje i Jego.. Nie wierze.. Oniemiałam.. Przypadek ? Podobnie wygląda każda kolejna lekcja. Powrót do domu. Znów słuchawki goszczą na moich uszach. Inny świat  obraz Ciebie  potania  na które nie znam odpowiedzi. Co teraz robisz ? Co będziesz robił po szkole? Spotykasz się z kimś ..? Godziny wieczorne. Loguję się na facebooka. Pierwszą rzeczą jaką robię to sprawdzam Twoją dostępność. Obsesja? Przeglądam tablicę w nadziei  że po prawej stronie pojawi się ta pieprzona  zielona kropka. Jest.

need.you.here dodano: 10 września 2014

2.Wkręcę się w rozmowę, pośmieję z wianuszkiem moich znajomych. Odpoczynek psychiczny. Kolejna lekcja. Język angielski. Czas present continouns i present Simple. Prościzna. Przykładowe zdanie: I’m going to the ciemna now. Końcówka Ing bla, bla, bla.. Wyjątki w wyrazach takich jak Hate, love.. nieeeeee.. a było już tak dobrze.. Byle do dzwonka. Religia. Temat o małżeństwie. Świetnie.. Zacytowanie przysięgi małżeńskiej przez mojego katechetę używającego jako przykład imion imiona moje i Jego.. Nie wierze.. Oniemiałam.. Przypadek ? Podobnie wygląda każda kolejna lekcja. Powrót do domu. Znów słuchawki goszczą na moich uszach. Inny świat, obraz Ciebie, potania, na które nie znam odpowiedzi. Co teraz robisz ? Co będziesz robił po szkole? Spotykasz się z kimś ..? Godziny wieczorne. Loguję się na facebooka. Pierwszą rzeczą jaką robię to sprawdzam Twoją dostępność. Obsesja? Przeglądam tablicę w nadziei, że po prawej stronie pojawi się ta pieprzona, zielona kropka. Jest.

1.Cześć  chciałabym Ci coś opowiedzieć.  Chciałabym opowiedzieć Ci jak wygląda mój „zwyczajny” dzień.. Budzę się. Spoglądam na ekran telefonu szukając tam upragnionej koperty z Twoim imieniem chociaż dobrze wiem  że jej tam nie znajdę.. Zawiedziona niechętnie zsuwam z siebie kołdrę i opornie wstaję.  Rutynowo wykonuję wszystkie poranne rzeczy. W drodze do szkoły ze słuchawkami w uszach wsłuchuję się w słowa  które tak dobrze odzwierciedlają obecną sytuację. Specjalnie wybieram takie kawałki. Pociesza mnie to w jakimś  stopniu  że nie jestem sama z tym wszystkim. Matematyka. Moje myśli krążą gdzieś pomiędzy „pierwiastek  z czterech a.. ciekawe co teraz robi? Pewnie siedzi już w ławce..cicho  skup się… pierwiastek z czterech.. Ile to jest? Boże skup się dziewczyno! Jaki on jest słodki  uwielbiam się z nim droczyć  a pamiętam jak.. dziewczyno opamiętaj się jest matematyka ! ..”  Nareszcie przerwa. Uff. Każdy będzie coś opowiadał.

need.you.here dodano: 10 września 2014

1.Cześć, chciałabym Ci coś opowiedzieć. Chciałabym opowiedzieć Ci jak wygląda mój „zwyczajny” dzień.. Budzę się. Spoglądam na ekran telefonu szukając tam upragnionej koperty z Twoim imieniem chociaż dobrze wiem, że jej tam nie znajdę.. Zawiedziona niechętnie zsuwam z siebie kołdrę i opornie wstaję. Rutynowo wykonuję wszystkie poranne rzeczy. W drodze do szkoły ze słuchawkami w uszach wsłuchuję się w słowa, które tak dobrze odzwierciedlają obecną sytuację. Specjalnie wybieram takie kawałki. Pociesza mnie to w jakimś stopniu, że nie jestem sama z tym wszystkim. Matematyka. Moje myśli krążą gdzieś pomiędzy „pierwiastek z czterech a.. ciekawe co teraz robi? Pewnie siedzi już w ławce..cicho, skup się… pierwiastek z czterech.. Ile to jest? Boże skup się dziewczyno! Jaki on jest słodki, uwielbiam się z nim droczyć, a pamiętam jak.. dziewczyno opamiętaj się jest matematyka ! ..” Nareszcie przerwa. Uff. Każdy będzie coś opowiadał.

niesamowicie ujęte ..Szacunek teksty need.you.here dodał komentarz: niesamowicie ujęte ..Szacunek do wpisu 10 września 2014
Czy tylko ja mam wrażenie  że wszystkie dobre rzeczy które miały miejsce w moim życiu były tylko snem? Patrzę wstecz i widzę nasze uśmiechnięte twarze  wciąż słyszę strach w jego głosie gdy powierzaliśmy sobie tajemnice  a leżąc w łóżku zamykam oczy i niemalże czuję jego zapach. Teraźniejszość jest pusta  cicha.. Wydaje się że słychać rosnącą między nami przepaść. Tylko czy my istnieliśmy naprawdę? Przecież teraz się nie zauważamy. Nie witamy się ze sobą  nie rozmawiamy  w zasadzie nawet nie patrzymy  a kiedyś wzroku nie mogliśmy oderwać. Byliśmy oczywistością a teraz nie istniejemy. Wraz z rozstaniem umarło nie tylko uczucie ale my sami. Już nic nas nie łączy  w niebyt uleciały nawet wspomnienia. Czy one są w ogóle prawdziwe? bekla

bekla dodano: 9 września 2014

Czy tylko ja mam wrażenie, że wszystkie dobre rzeczy które miały miejsce w moim życiu były tylko snem? Patrzę wstecz i widzę nasze uśmiechnięte twarze, wciąż słyszę strach w jego głosie gdy powierzaliśmy sobie tajemnice, a leżąc w łóżku zamykam oczy i niemalże czuję jego zapach. Teraźniejszość jest pusta, cicha.. Wydaje się że słychać rosnącą między nami przepaść. Tylko czy my istnieliśmy naprawdę? Przecież teraz się nie zauważamy. Nie witamy się ze sobą, nie rozmawiamy, w zasadzie nawet nie patrzymy, a kiedyś wzroku nie mogliśmy oderwać. Byliśmy oczywistością a teraz nie istniejemy. Wraz z rozstaniem umarło nie tylko uczucie ale my sami. Już nic nas nie łączy, w niebyt uleciały nawet wspomnienia. Czy one są w ogóle prawdziwe?/bekla

I. Boję się tak naprawdę samotności  ciszy i spokoju  który może pewnego dnia znów ogarnąć całe moje ciało  mój umysł. Boję się tego  że moje życie znów zamieni się w jeden  wielki chaos podczas  którego nie poradzę sobie tak szybko  kiedy będę musiała zmierzyć się z szarą rzeczywistością  kiedy będę musiała wyjść na przeciw wszystkiemu co będzie mi pisane... Boję się dnia  kiedy ktoś postawi mnie na nowo przed faktem dokonany. Boję się  że będę musiała walczyć na nowo o uczucia  o to  aby zyskać to co kiedyś utraciłam. Boję się  że miłość może mnie na nowo uwikłać w czymś szalenie pokręconym  czymś co można nazwać labiryntem bez żadnej drogi ucieczki. Mój największy lęk stanowi właśnie samotność. Bo pomimo faktu  że lubię żyć czasami oddalona od ludzi  to jednak w głębi duszy czuję strach  obawę  że kiedyś postąpię źle  że popełnię kolejny błąd  za który będę płacić do końca życia.

remember_ dodano: 9 września 2014

I. Boję się tak naprawdę samotności, ciszy i spokoju, który może pewnego dnia znów ogarnąć całe moje ciało, mój umysł. Boję się tego, że moje życie znów zamieni się w jeden, wielki chaos podczas, którego nie poradzę sobie tak szybko, kiedy będę musiała zmierzyć się z szarą rzeczywistością, kiedy będę musiała wyjść na przeciw wszystkiemu co będzie mi pisane... Boję się dnia, kiedy ktoś postawi mnie na nowo przed faktem dokonany. Boję się, że będę musiała walczyć na nowo o uczucia, o to, aby zyskać to co kiedyś utraciłam. Boję się, że miłość może mnie na nowo uwikłać w czymś szalenie pokręconym, czymś co można nazwać labiryntem bez żadnej drogi ucieczki. Mój największy lęk stanowi właśnie samotność. Bo pomimo faktu, że lubię żyć czasami oddalona od ludzi, to jednak w głębi duszy czuję strach, obawę, że kiedyś postąpię źle, że popełnię kolejny błąd, za który będę płacić do końca życia.

II.  Bo nie wiem  czy uda mi się naprawić to co zniszczę i czy kiedykolwiek jeszcze będę w stanie mieć siłę do tego  aby się podnieść. Powodem tego lęku  strachu jest odrzucenie przez ludzi. Jest świadomość tego  że jednego dnia mam wszystko i jest wręcz idealnie  a na drugi dzień budzę się i nie mam już nic  ponieważ ludzie w dosłownie chwili odeszli  zniknęli tak jakby nigdy nie istnieli. A radzę sobie z tym  jak tylko mogę. Staram się twardo stąpać po ziemi i tłumaczyć sobie  że to nie było nic trwałego  że tak widocznie musiało być. Jednak ból w sercu potęguje kłamstwa ze zdwojoną siłą. I są one niekiedy bardziej odczuwalne niż człowiek mógłby przypuszczać. To jest coś przed czym nie da się uciec  od czego nie da się uwolnić. To coś z czym należy nauczyć się żyć mimo wszystko..

remember_ dodano: 9 września 2014

II. Bo nie wiem, czy uda mi się naprawić to co zniszczę i czy kiedykolwiek jeszcze będę w stanie mieć siłę do tego, aby się podnieść. Powodem tego lęku, strachu jest odrzucenie przez ludzi. Jest świadomość tego, że jednego dnia mam wszystko i jest wręcz idealnie, a na drugi dzień budzę się i nie mam już nic, ponieważ ludzie w dosłownie chwili odeszli, zniknęli tak jakby nigdy nie istnieli. A radzę sobie z tym, jak tylko mogę. Staram się twardo stąpać po ziemi i tłumaczyć sobie, że to nie było nic trwałego, że tak widocznie musiało być. Jednak ból w sercu potęguje kłamstwa ze zdwojoną siłą. I są one niekiedy bardziej odczuwalne niż człowiek mógłby przypuszczać. To jest coś przed czym nie da się uciec, od czego nie da się uwolnić. To coś z czym należy nauczyć się żyć mimo wszystko..

 Nie mogę spojrzeć w oczy Ci i powiedzieć co czuje bo cały czas czegoś mi brakuje    Jasik

need.you.here dodano: 9 września 2014

"Nie mogę spojrzeć w oczy Ci i powiedzieć co czuje bo cały czas czegoś mi brakuje" - Jasik

Rozstanie jest jak mozolne wstawanie o poranku kiedy dane było Ci spać tylko kilka godzin. Na początku nie odróżniasz prawdy od kłamstwa  snu od jawy i jesteś wściekły  że czas który mogłeś przeznaczyć na sen upłynął tak szybko. Leżysz i nie masz nawet ochoty by obrócić się na drugi bok  a co tu mówić o wstawaniu. Potem zaczyna cię męczyć fakt  że leżysz tak długo i ucieka Ci życie. Ktoś cię pośpiesza  krzyczy  a Ty zaczynasz czuć presje bo  może już czas? . Potem wstajesz ze smutną miną  ale rozumiesz że nie było wyjścia. Po jakimś czasie znów zaczynasz normalnie funkcjonować. Zdarza ci się chcieć powrotu do łóżka  ale nie masz na to czasu. I tak właśnie jest z rozstaniami. Nie chcesz się po nich podnosić ale wiesz że musisz. Czekasz na cud  ale nie przychodzi. Wkrótce jednak wstajesz i jest ci troche zimno  ale życie już takie jest. Nic z tym nie zrobisz  możesz tylko przywyknąć. bekla

bekla dodano: 9 września 2014

Rozstanie jest jak mozolne wstawanie o poranku kiedy dane było Ci spać tylko kilka godzin. Na początku nie odróżniasz prawdy od kłamstwa, snu od jawy i jesteś wściekły, że czas który mogłeś przeznaczyć na sen upłynął tak szybko. Leżysz i nie masz nawet ochoty by obrócić się na drugi bok, a co tu mówić o wstawaniu. Potem zaczyna cię męczyć fakt, że leżysz tak długo i ucieka Ci życie. Ktoś cię pośpiesza, krzyczy, a Ty zaczynasz czuć presje bo "może już czas?". Potem wstajesz ze smutną miną, ale rozumiesz że nie było wyjścia. Po jakimś czasie znów zaczynasz normalnie funkcjonować. Zdarza ci się chcieć powrotu do łóżka, ale nie masz na to czasu. I tak właśnie jest z rozstaniami. Nie chcesz się po nich podnosić ale wiesz że musisz. Czekasz na cud, ale nie przychodzi. Wkrótce jednak wstajesz i jest ci troche zimno, ale życie już takie jest. Nic z tym nie zrobisz, możesz tylko przywyknąć./bekla

Boję się  że o mnie zapomnisz. Boję się  że przestaniesz o mnie myśleć  że nie będę dla Ciebie nawet jednym z milszych wspomnień  że nie pojawię się już wcale w Twojej głowie. Boję się  że stanę się tak bardzo nic nieznacząca  że będę tylko kimś kto był  ale o kim można już nie pamiętać. Boję się  naprawdę się tego boje  bo tak trudno myśleć o tym  że jest się nikim dla osoby  która jest ważniejsza niż cała reszta świata.    napisana

napisana dodano: 9 września 2014

Boję się, że o mnie zapomnisz. Boję się, że przestaniesz o mnie myśleć, że nie będę dla Ciebie nawet jednym z milszych wspomnień, że nie pojawię się już wcale w Twojej głowie. Boję się, że stanę się tak bardzo nic nieznacząca, że będę tylko kimś kto był, ale o kim można już nie pamiętać. Boję się, naprawdę się tego boje, bo tak trudno myśleć o tym, że jest się nikim dla osoby, która jest ważniejsza niż cała reszta świata. / napisana

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć