 |
|
Uwielbiała to jak się troszczył.
|
|
 |
|
Teraz jest pięknie, spełniam marzenia nie idę drogą, która prowadzi do zatracenia człowiek się zmienia, trzeba w to wierzyć idę po swoje, biorę, co się należy
|
|
 |
|
Paru gości to pali, reszta po prostu wciąga Takie czasy, naprawdę bracie, tak to wygląda Poproś ziomka o karte Przyszedł czasy by posypać Po całości, najlepiej po przekątnej stolika
|
|
 |
|
Olać lukrowany fałszem , medialny wizerunek, robić swoje, być w porządku dla swoich – warunek! Pamiętać, że za wszystkim stoi szacunek
|
|
 |
|
po torze nałogów, niszczyłem zdrowie by móc zapomnieć
|
|
 |
|
Jesteś mi potrzebny. Potrzebny, bym mogła dla kogoś wstawać co dzień rano.
|
|
 |
|
Przez chwilę widziałam Cię w tłumie. Później odkryłam, że ludzie, którzy zostali rozdzieleni z kimś, kogo kochają, często dostrzegają ukochaną osobę w obcym człowieku. To ma jakiś związek z tym, że część mózgu odpowiedzialna za rozpoznawanie ludzi jest przegrzana i zbyt szybko reaguje. Ta okrutna sztuczka umysłu trwała zaledwie kilka chwil, ale to wystarczyło, żebym poczuła wręcz fizycznie jak bardzo Cię potrzebowałam.
|
|
 |
|
Siedziałeś w barze jak co weekend, chlałeś, niedługo chyba tam zamieszkasz na stałe i gdy przez gardło spłynął znowu kieliszek, chciałeś wykręcić jej numer i ją usłyszeć.
|
|
 |
|
Zastanów się nad tym, co mi kiedyś mówiłeś i nad tym, co teraz robisz.
|
|
 |
|
Mam dosyć życia na krawędzi, niepewności, czy kiedyś spojrzysz na mnie, jak na kobietę, którą byłbyś w stanie pokochać.
|
|
 |
|
Wciąż liczysz na ten dzień, by zaczął się od nowa,
|
|
 |
|
Jeszcze będzie pięknie , mimo wszystko .. Tylko załóż wygodne buty , bo masz do przejścia całe życie .
|
|
|
|