 |
|
trzeba mi Twoich dwóch ramion zamkniętych, dwóch promieni wszechświata.
|
|
 |
|
i oczywiście znowu mi się śniłeś. dzisiaj znowu okropnie ciebie nie było.
|
|
 |
|
bo jeśli mam Ciebie, nie potrzebuję niczego więcej.
|
|
 |
|
uważaj. nie wiesz, która szansa jest ostatnią.
|
|
 |
|
skoro nic dla Ciebie nie znaczę, nie patrz tak na mnie.
|
|
 |
|
nieważne, co mówili. byłeś ważniejszy od słów.
|
|
 |
|
są takie noce kiedy świat się kończy, świat odchodzi i zostawia nas z rozszerzonymi źrenicami i bezradnie opuszczonymi rękoma.
|
|
 |
|
zrozumiałam, jak bardzo można się pomylić, patrząc ludziom w oczy
|
|
 |
|
Nie odwracaj się, pierdol ich, biegnij..
|
|
 |
|
i czuję się kurwa całkiem żałośnie, gdy myślę o Tobie nocą i błądzę. [PEZET]
|
|
 |
|
Odchodzisz dla mojego dobra? Czekaj, ja strzelę sobie w łeb i zobaczę, czy to przyjemne.
|
|
|
|