głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika hope95

I czy warto  czy nie warto  mocną wódę leję w gardło  by ukoić żal.

chokoreeto dodano: 6 czerwca 2011

I czy warto, czy nie warto, mocną wódę leję w gardło, by ukoić żal.

Wiem  że mam kapryśne serce i trudne do zniesienia  zabłąkane spojrzenie i przeciążenie w głowie.

chokoreeto dodano: 6 czerwca 2011

Wiem, że mam kapryśne serce i trudne do zniesienia, zabłąkane spojrzenie i przeciążenie w głowie.

Jedz śniadanie jak król  obiad jak książę  a kolacje jak żebrak.

chokoreeto dodano: 6 czerwca 2011

Jedz śniadanie jak król, obiad jak książę, a kolacje jak żebrak.

Patrząc z zewnątrz można odebrać mnie jako kogoś kto nie potrzebuje nikogo do szczęścia. Taka dziewczyna co każdemu facetowi od razu mówi  nie   nawet jeśli on chce tylko zatańczyć. A tak nie jest. Ja chcę. Bardzo chcę kogoś. Tylko  że to musi być ktoś konkretny. On. A tego mieć nie mogę. Jeszcze nie teraz. Jeszcze Go nie ma obok. Jeszcze nie...

chokoreeto dodano: 6 czerwca 2011

Patrząc z zewnątrz można odebrać mnie jako kogoś kto nie potrzebuje nikogo do szczęścia. Taka dziewczyna co każdemu facetowi od razu mówi "nie", nawet jeśli on chce tylko zatańczyć. A tak nie jest. Ja chcę. Bardzo chcę kogoś. Tylko, że to musi być ktoś konkretny. On. A tego mieć nie mogę. Jeszcze nie teraz. Jeszcze Go nie ma obok. Jeszcze nie...

Szczyt rozpaczy  gdy słuchasz najsmutniejszej piosenki na świecie i Cię nie rusza.

chokoreeto dodano: 5 czerwca 2011

Szczyt rozpaczy, gdy słuchasz najsmutniejszej piosenki na świecie i Cię nie rusza.

Nie ufaj kobiecie  której złamano serce...

chokoreeto dodano: 5 czerwca 2011

Nie ufaj kobiecie, której złamano serce...

Bowiem człowiek powinien albo kochać  albo myśleć. Kochać i myśleć jednocześnie to jak czekoladę czosnkiem zagryzać.

chokoreeto dodano: 4 czerwca 2011

Bowiem człowiek powinien albo kochać, albo myśleć. Kochać i myśleć jednocześnie to jak czekoladę czosnkiem zagryzać.

wiele osób w tym momencie za kimś tęskni.  wiele osób właśnie o kimś myśli.  wiele osób w tym momencie zostaje bez niczego.  wiele osób w tej chwili się kłóci.  wiele osób za kimś płacze.  wiele osób traci nadzieje..  a ja?  a ja mam na wszystko WYJEBANE

chokoreeto dodano: 2 czerwca 2011

wiele osób w tym momencie za kimś tęskni. wiele osób właśnie o kimś myśli. wiele osób w tym momencie zostaje bez niczego. wiele osób w tej chwili się kłóci. wiele osób za kimś płacze. wiele osób traci nadzieje.. a ja? a ja mam na wszystko WYJEBANE

Wiem że mam kapryśne serce i trudne do zniesienia  Zabłąkane spojrzenie i przeciążenie w głowie.

chokoreeto dodano: 2 czerwca 2011

Wiem że mam kapryśne serce i trudne do zniesienia Zabłąkane spojrzenie i przeciążenie w głowie.

Nic  naprawdę nic nie pomoże   jeśli Ty nie pomożesz dziś miłości.

chokoreeto dodano: 2 czerwca 2011

Nic, naprawdę nic nie pomoże, jeśli Ty nie pomożesz dziś miłości.

Wstała do kuchni. No tak  jej grecki bóg szykował śniadanie. Objęła go w talii i pocałowała w plecy. Podniósł zabrudzone ręce do góry i odwrócił się przodem. 'Kochanie  nie rób tak  gdy mam ostre narzędzie w dłoni  bo jeszcze coś sobie zrobię.' Zrobiła minę naburmuszonego dziecka. 'No to nie.' Poszła do pokoju  by znów zakopać się w pościeli. Usłyszała  jak uchylają się drzwi. Przytulił się i zaczął ją całować. 'Zostaw.' Powiedziała. Mruknął coś pod nosem i dalej robił swoje. Spojrzała na niego. Wyglądał bosko. Nie gniewała się dłużej. 'Ale herbatę mógłbyś mi zrobić.' Powiedziała z proszącym spojrzeniem. 'No tak  masz wyczucie czasu.' Już miał wstać  gdy pociągnęła go z powrotem na łóżko. 'Albo zostań.' Zagryzła wargę.

chokoreeto dodano: 31 maja 2011

Wstała do kuchni. No tak, jej grecki bóg szykował śniadanie. Objęła go w talii i pocałowała w plecy. Podniósł zabrudzone ręce do góry i odwrócił się przodem. 'Kochanie, nie rób tak, gdy mam ostre narzędzie w dłoni, bo jeszcze coś sobie zrobię.' Zrobiła minę naburmuszonego dziecka. 'No to nie.' Poszła do pokoju, by znów zakopać się w pościeli. Usłyszała, jak uchylają się drzwi. Przytulił się i zaczął ją całować. 'Zostaw.' Powiedziała. Mruknął coś pod nosem i dalej robił swoje. Spojrzała na niego. Wyglądał bosko. Nie gniewała się dłużej. 'Ale herbatę mógłbyś mi zrobić.' Powiedziała z proszącym spojrzeniem. 'No tak, masz wyczucie czasu.' Już miał wstać, gdy pociągnęła go z powrotem na łóżko. 'Albo zostań.' Zagryzła wargę.

Wcisnęła dzwonek do jego drzwi. Nie czekała nawet 4 sekund. Stał w drzwiach z bułką w dłoni i kawałkiem w ustach. Spojrzał zdziwiony. 'Nie radzę sobie.' Powiedziała cicho. Podniosła odważnie głowę patrząc mu w oczy. 'Zastanawiam się  dlaczego to nie ja pomagam Ci z polskiego  dlaczego nie robię Ci projektów na angielski  dlaczego nie witam się z Tobą pocałunkiem  tylko suchym 'cześć'  dlaczego  gdy ktoś wypowiada Twoje imię  to ja natychmiast blednę  dlaczego gdy siostra pyta mnie  czy Cię nadal kocham  to ja otwieram usta  by powiedzieć 'nie'  a wychodzi mi 'cholernie mocno.'  dlaczego stoję tu  jak idiotka  z wariującym sercem w klatce piersiowej.' Przełknął bułkę. 'Wejdź.' Powiedział cicho. 'Nie.' Powiedziała  spuszczając głowę. Położył swoją bułkę na stoliku  a sam wyszedł przed dom. Odgarnął włosy z jej twarzy i starł łzy  które płynęły po policzkach. 'Ciszę się  ze jesteś.' Szepnął. Stanęła na palcach  by złożyć pocałunek na jego ustach

chokoreeto dodano: 31 maja 2011

Wcisnęła dzwonek do jego drzwi. Nie czekała nawet 4 sekund. Stał w drzwiach z bułką w dłoni i kawałkiem w ustach. Spojrzał zdziwiony. 'Nie radzę sobie.' Powiedziała cicho. Podniosła odważnie głowę patrząc mu w oczy. 'Zastanawiam się, dlaczego to nie ja pomagam Ci z polskiego, dlaczego nie robię Ci projektów na angielski, dlaczego nie witam się z Tobą pocałunkiem, tylko suchym 'cześć', dlaczego, gdy ktoś wypowiada Twoje imię, to ja natychmiast blednę, dlaczego gdy siostra pyta mnie, czy Cię nadal kocham, to ja otwieram usta, by powiedzieć 'nie', a wychodzi mi 'cholernie mocno.', dlaczego stoję tu, jak idiotka, z wariującym sercem w klatce piersiowej.' Przełknął bułkę. 'Wejdź.' Powiedział cicho. 'Nie.' Powiedziała, spuszczając głowę. Położył swoją bułkę na stoliku, a sam wyszedł przed dom. Odgarnął włosy z jej twarzy i starł łzy, które płynęły po policzkach. 'Ciszę się, ze jesteś.' Szepnął. Stanęła na palcach, by złożyć pocałunek na jego ustach

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć