 |
|
wiem jaki jesteś, ale kocham tak bardzo że jestem w stanie wybaczyć Ci to wszystko, bo ty jesteś sensem i chce żeby ten sens życia znów powrócił. | zakochana.pl
|
|
 |
|
to jest wręcz zabawne, że inne chłopaki kochają ją, widzą w niej zalety jakich ten jeden którego ona by chciała nie widział, a chciała tylko jego. on jej nie kochał, kłamał, nie starał się, wszystko to było jednym wielkim nie porozumieniem. ale gdyby nagle on się zjawił chciał spróbować jeszcze raz, ona pewno poszłaby do niego, w końcu kocha nadal tego skurwysyna który ją ranił, tak po prostu by wybaczyła bo to jest miłość której ciężko pozbyć się z serca. | zakochana.pl
|
|
 |
|
inny. ekstrawagancki i nieprzewidywalny. zawsze trochę zły, jakby miał o coś pretensje do świata. niesamowity i nie do zapomnienia.
|
|
 |
|
głowa na poduszce i usilne utrzymywanie się na powierzchni tego świata. nieobecny wzrok i próby złożenia składnego zdania na zadawane mi pytania. z nim nie było lepiej; desperackie wygrzebywanie wszelkich oszczędności, by wyjść i zachlać się, choć przez jedną noc nie pamiętać. uczucie wciąż było namacalne. stykające się opuszki palców...
|
|
 |
|
lubię ten subtelny dotyk, oczywiście, że lubię - jak każdy inny w jego wykonaniu. ale nie on oddziałuje na mnie najbardziej. kocham, gdy mocno zaciska swoje palce na moich - jakby ze świadectwem tego, że jeszcze dużo dotyku zostało, jest i będzie, choć z czasem stopniowo zacznie się wyczerpywać, aż w końcu ustanie przy ostatnim pożegnaniu.
|
|
 |
|
nie trzyma mnie tu zemsta czy pozytywne relacje. ciekawość - nęka mnie to cholerne zastanowienie, co jeszcze idiotycznego życie obmyśla, by bolało mocniej.
|
|
 |
|
dziś, gdy zapytali mnie o przeszłość, o tamten odcinek, nie wiedziałam. na pytanie o datę, udzieliłam błędnej odpowiedzi. minęły prawie trzy lata i dopiero teraz mogę stwierdzić, że nie przywołam tamtych obrazów, jak wczorajszych sytuacji. zatarły się na przestrzeni czasu. nie zapomniałam. wciąż widując go, moje serce zaczyna mocniej kołatać ze strachu. nie kocha go, ale boi się kolejnej próby wymierzenia ciosu.
|
|
 |
|
z szerokim uśmiechem wyobraża sobie to wszystko. kilka wspólnych lat zapakowanych już do pudła przeszłości. tą teraźniejszość, która ma powstać. irracjonalne detale w postaci wspólnego mieszkania i spalonych naleśników podanych na śniadanie do łóżka. dom, syn i wieczory spędzone przy lampce białego wina i drewnie pękającym w kominku. jedyne przed czym protestuje to oddzielnie brana kąpiel, argumentując to tym, że dwadzieścia minut każdego dnia beze mnie kiedyś będzie nie do zniesienia.
|
|
 |
|
` nie zrezygnuje z Ciebie !
|
|
 |
|
teraz z czystym sumieniem mogę usiąść na parapecie i powiedzieć : "tak jestem cholernie szczęsliwa"
|
|
 |
|
kocham Cię misiu najbardziej na świecie < 3 byłeś, jesteś i będziesz częścią mego życia ;*
|
|
|
|