 |
|
Wczoraj usłyszałam od mamy "Balbiś, jest w życiu taka miłość, która nie umiera, nawet jeśli kochankowie od siebie odejdą, ale Jego chyba umarła. Spróbuj Ty chociaż tą miłość przelać w kogoś innego. Dawaj więcej niż chcesz brać." Szkoda tylko, że On siedzi mi w głowie. Nawet nie potrafię racjonalnie myśleć. Kiedy nawet na matmie pani mówi "oznaczcie ten punkt literką A." Ja od razu myślę Jego imię.
|
|
 |
|
Zastanawiałeś się kiedyś, co ja czułam kiedy odszedłeś? Jasne, że nie bo dbałeś o siebie jak głupi, rozpuszczony, bogaty bachor.
|
|
 |
|
Proszę zadzwoń do mnie i powiedz, że ci zależy.
|
|
 |
|
Nie ogarniam tego, cholernie, cholernie brakuje mi tego co było rok temu w lipcu.
|
|
 |
|
Czasem boję się, że nie dam radę, upadnę i nie będę potrafiła wstać.
|
|
 |
|
Zdecydowanie brakuje mi powietrza, wtedy kiedy siedzę zupełnie sama, mam czym oddychać, a kiedy ktoś jest obok, zabiera mi moje powietrze.
|
|
 |
|
Czuję się zajebiście ze świadomością, że ranię teraz tych którzy ranili mnie.
|
|
 |
|
Ha, kocham tą świadomość, że oni są zazdrośni.
|
|
 |
|
Najbardziej rozwaliło mnie to, że kurwa pisze z Maćkiem, a tu Kuba. Nie ma to, jak w zajebisty związek wcina się były.
|
|
 |
|
Czasem zastanawiam się, dlaczego On mnie zdradził. Przecież mogłam mu dać więcej niż wszystkie inne.
|
|
 |
|
Usunęłam jego zdjęcia, wiecie jakie to zajebiste uczucie kiedy tamtych zdjęć nie ma, a zastępują je nowe, lepsze zdjęcia obecnego chłopaka?
|
|
 |
|
I ta pewność, kiedy wiem, że On jest zazdrosny.
|
|
|
|