 |
|
Nasza przyjaźń? Tak nazywasz ludzi, którzy z nudów rozmawiają ze sobą raz w miesiącu?
|
|
 |
|
Opowiem Ci o swoich planach, ułożonych parę dni temu trochę po północy. Siedziałam wtedy sama. Norma, nocami zawsze byłam sama. Sama ze swoimi myślami, sama ze sobą. Ciebie też nie było. Byłam w trakcie przyzwyczajania się do tego, szło mi całkiem dobrze, czasem byłam z siebie nawet dumna, że daję radę. Wtedy, tamtej nocy, zrozumiałam, wiesz? Zrozumiałam, że to był błąd. Błąd, którego nie żałuję być może tak jak powinnam, lecz który zaliczyłam do jednych z największych i tych najbardziej bolesnych. Usłyszałabym teraz 'Przecież byłaś szczęśliwa'. Wiem, że byłam. Byłam szczęśliwa, jak nigdy. Nie zapomnę. Zrozumiałam, że byłam sama dla siebie pułapką, tak skomplikowaną, że sama ją układając, nie znałabym drogi powrotu. Zrozumiałam, że przecież wciąż żyję i choćby nie wiem jak bolało, tego życia nie mogę zmarnować. Teraz cieszę się nim, cieszę się każdą chwilą, każdą drobnostką i wiesz, chociaż czasem jeszcze w oczach mam łzy, dziś jestem szczęśliwa. Naprawdę szczęśliwa. / Endoftime.
|
|
 |
|
Jego obecność, pozbywałam się widocznych tego śladów. Życie, nie boję się o nie. Dziś oddycham znacznie swobodniej. / Endoftime.
|
|
 |
|
To, że czasem się nie dogadywaliśmy, że krzyczeliśmy na siebie, wyrzucając z siebie wszystko to co niepotrzebne, wcale nie oznaczało, że nam na sobie nie zależało. / Endoftime.
|
|
 |
|
Czy to nie smutne, że tak szybko można stracić coś, co sprawiało, że byliśmy szczęśliwi, jak nigdy dokąd?
|
|
 |
|
czy to zawsze trzeba mieć wyjebane zeby było ok? trzeba zniszczyć coś na nczym nam zależy żeby w końcu być szczęśliwym? trzeba ze wszystkiego rezygnować w imię czegoś? tylko czego?
brak sensu w tym wszystkim.. brak czegokolwiek..
Ciebie brak..
|
|
 |
|
Wypijmy za kolejny weekend. Może akurat w ten, uda nam się zacząć żyć od nowa. ♥
|
|
 |
|
I żyj, bo przecież nie masz nic do stracenia./ Nie Oceniam
|
|
 |
|
Podobno można raz spojrzeć w czyjeś oczy i zapomnieć kolor tych, które dotąd były wszystkim.
|
|
 |
|
Dla mnie nie ma znaczenia, co powiedzą ludzie. Chcę móc Cię przytulać i trzymać za rękę.
|
|
 |
|
Zastanawiasz się gdzie iść i po co żyć, kiedy zwykłe dni bolą zbyt mocno przynosząc wstyd. Wolisz wobec nich być obojętna, przecierasz łzy, wolałabyś nie pamiętać.
|
|
 |
|
Niedoceniana, nieakceptowana, niekochana, słaba, a jednak na tyle silna by żyć.
|
|
|
|