 |
|
ja w piątkowe wieczory siedzę, ogarniam lekcje, piję cappucino i relaksuję się dobrą muzyką, On szlaja się po klubach z kumplami wchłaniając w siebie piwo za piwem. ja wolę tymbarki, oraz pysie, On - soplicę, tyskie. w większość sobót ja przesypiam cały dzień, a On leczy kaca. ale niedziele są nasze, w zupełności. pewnie dziwisz się jakim cudem potrafimy tak żyć. ufamy sobie. ja wiem, że On nawet pod wpływem alkoholu nie tknie jakiejś panienki, a On zdaje sobie sprawę z tego, że ja nie zaproszę któregoś ze swoich kolegów na wspólną naukę. rozumiemy swoje potrzeby, dzięki czemu mimo zupełnej różnicy charakterów - dajemy sobie radę, ze sobą nawzajem.
|
|
 |
|
to miłe, być dla kogoś całym światem.
|
|
 |
|
jak śpiewać to tylko pod prysznicem. jak tańczyć to tylko w kałużach po deszczu. jak kochać to tylko Jego.
|
|
 |
|
17 kresek powyżej zera . wiosna wiosna wiosna wiosna ! ♥
|
|
 |
|
Wracasz wspomnieniami do tamtych dni, gdy beztrosko biegałeś po zbożu u babci, na wsi, ciesząc się z każdej chwili, marząc. a teraz? siedzisz przed książką, która ma zapewnić Ci przyszłość, a z którą masz tak niewiele wspólnego.
|
|
 |
|
Przykuję się do Ciebie kajdanami. Połknę kluczyk.
|
|
 |
|
lody z jednego kubka , wielogodzinne rozmowy przez telefon , wspólne nocne spacery . po prostu miłość .
|
|
 |
|
a jeśli powiedziałabym , że już cię nie kocham, uwierzyłbyś ?
|
|
 |
pamietasz to, wiem, zobacz gdzie żeśmy doszli. parę stopni wstecz, wszystko mogło się skończyć.
|
|
 |
|
skoro już wprowadziłeś się bez pytania do mojego serca - płać czynsz, przynajmniej.
|
|
 |
|
3 miesiące temu nie sądziłam, że to wszystko będzie
aż takie. Nie przypuszczałam, że sprawy przyjmą taki
obrót. Nie miałam ani jednej nadziei na to ,że znów sie w sobie zakochamy.
|
|
 |
Mimo że nie całkiem dla mnie, ale jesteś. :)
|
|
|
|