 |
|
Stałam tak w kuchni i patrzyłam jak wypatruje ponad łąką
swojego losu, i przyszło mi nagle do głowy, że
wszyscy tak wyglądamy, na tym polega nasze zycie,
to własnie sprawia że jesteśmy jacy jestesmy,
wspólna jest nasza śmiertelność, wspólne doświadczenie.
Pewnego dnia ktoś przyjdzie i nas zabierze.*
/William Boyd "Bez wytchnienia"
|
|
 |
|
Jeśli on leci za suką to ściągnij mu kaganiec,
odepnij smycz i puść wolno.. Niech ucieka..
Tylko później niech nie skowycze pod drzwiami.
|
|
 |
|
Ciebie nie ma, jest alkohol,
są marzenia bez znaczeń.
|
|
 |
|
Kręci się karuzela, gdzie jest ziemia?
bo pod nogami jej niema...
|
|
 |
|
Owiani iluzjami, omotani tą paniką,
Krzyczą idąc do nikąd, błagają o litość...
|
|
 |
|
Nie spytam cię kim jesteś przecież się znamy.
Już wcześniej zaglądałem w Twoje oczy oboje to pamiętamy.
Te paranoje za tymi drzwiami
|
|
 |
|
Są takie miejsca, czyny, które wciąż pamiętasz. Winy,
szczeble, drabiny, liny, opuszczony cmentarz i my...
|
|
 |
|
Chodź ze mną tam, wzbij się ponad chmury,
Gdzie kończy się świat, upadają mury.
Chodź ze mną tam i zostaw codzienność,
Gdzie kończy się świat, zaczyna się wieczność...
|
|
 |
|
Ukryła jego serce w dłoniach,
a gdy pytali czy nie widziała kłamiąc
że nie ściskała je mocniej.
|
|
 |
|
Co mam ci powiedzieć?
że świat mi się rozsypał?
|
|
 |
|
Ja. Zmienna i kapryśna jak niebo nad Londynem...
|
|
 |
|
"(...) i że umarłabym tylko po to,
żeby Cię przytulić"
|
|
|
|