 |
|
Jeszcze pokaże wszystkim, kto tu rządzi, a Tobie mój niedoszły księciu przywalę w mordę . W końcu ten się śmieje kto się śmieje ostatni .
|
|
 |
|
To zabawne, jak ludzie łamią Ci serce, a Ty wciąż potrafisz ich kochać tymi wszystkimi małymi kawałkami
|
|
 |
|
zawsze bardziej boli stracić coś, co się miało, niż od początku tego nie mieć.
|
|
 |
|
Naucz mnie odkochiwać się w 5 minut, sztuki, którą tak dobrze opanowałeś.
|
|
 |
|
przepraszam, że już nie walczę. po prostu przejadłam się złudzeniami.
|
|
 |
|
Wyrwij me serce i wyrzuć, spal, potnij, nakłuj, zjedz! Cokolwiek. Już go nie potrzebuję.
|
|
 |
|
Nigdy nie zobaczyłeś jaka naprawdę jestem.
|
|
 |
|
nie wiem już co mam zrobić, żeby dotarło do Ciebie, że mi na Tobie zależy, że kiedy zachowujesz się właśnie tak, coś od środka mnie cholernie rozpierdala, mam ochotę usiąść i rozryczeć się, nie zwracając uwagi na cokolwiek.
|
|
 |
|
są ludzie, którzy nie powinni się nigdy poznać, a już na pewno nie powinni się w sobie zakochiwać, bo tylko się nawzajem unieszczęśliwiają…
|
|
 |
|
Najchętniej roztrzaskałabym tę komórkę, ale nie robię tego, bo w skrzynce odbiorczej jest zbyt wiele wiadomości od Ciebie.
|
|
 |
|
no przecież daję radę, nie widzisz ? śpię dość długo - przesypiam prawie cały dzień. wychodzę z przyjaciółmi - jeśli mnie wyciągną na siłę. jem i piję - jak mama to we mnie wetknie. wychodzę na podwórko - jak już jest na prawdę gorąco. nie myślę o Tobie - jakoś średnio przez pół godziny. widzisz ? jestem beznadziejna.
|
|
 |
|
No bo przecież to kompletnie nie moja wina , że gdy tylko ktoś cokolwiek o Nim wspomni - wychodzę, trzaskając drzwiami i rzucając przy tym każdym przedmiotem jaki miałam pod ręką.
|
|
|
|