 |
jego pocałunek jest jak dobry bit Pezeta.
|
|
 |
łap szczylu, sto pro stylu. ♥
|
|
 |
- kochasz Go? - nie. spierdoliłam sobie psychikę dla zabawy.
|
|
 |
Nie radzę sobie kurwa, zadowolony?
|
|
 |
pomyśleć czasem o sobie, zrozumieć, że nie wszystko trwa wiecznie.
|
|
 |
bardzo mi przykro, ale nie zasłużyłeś na 'Ty' z wielkiej litery..
|
|
 |
Wiedziałam tylko, że muszę żyć dalej, muszę być silna i muszę się uśmiechać, bo nikogo nie obchodzi, że posypał mi się świat.
|
|
 |
w razie gdybym się nie dostała do zawodówki na mechanika/lakiernika to mogę zostać fryzjerką. kmińcie, że sama obcięłam sobie włosy! hahaha ♥ | szyszuniaa
|
|
 |
wypluwam krew otwartą raną w moim sercu. - Pezet.
|
|
 |
"Świat schodzi na psy, razem z nim ty. Wierzysz mi? Policzone są twoje dni." - Fokus.
|
|
 |
Sterty ubrań, pootwierane książki, kubki po herbacie i nadgryzione jabłka. A pośród tego wszystkiego ja. Rozczochrana, w szarym dresie i rozwleczonym swetrze. I mimo, że burdel wokół przypominał ten w mojej głowie, czułam się niewytłumaczalnie szczęśliwa w swoim syfiastym świecie.
|
|
|
|