 |
|
stan totalnego udupienia z uśmiechem na twarzy. / troszkeslonca
|
|
 |
|
w sumie beznadziejna jest ta miłość . prędzej czy później ktoś i tak musi cierpieć. / troszkeslonca
|
|
 |
|
będę się sztucznie uśmiechać i udawać , że mnie to nie obchodzi. / troszkelsonca
|
|
 |
|
po raz któryś jestem tym zmęczona. / troszkelsonca
|
|
 |
|
na taki stan , najlepiej jest poprawić sobie humor łamiąc komuś serce. / troszkeslonca
|
|
 |
|
gdy są przyjaciele, samotność nie wchodzi w rachubę . / troszkeslonca
|
|
 |
|
choć życia nie bała się , miłość największy strach budziła w niej. / troszkeslonca
|
|
 |
|
Pierwszą oznaką, że tracisz w sobie dziecko, jest to, że wyrzucasz butelkę po Kubusiu, nie odrywając etykiety. /cukieereczekk
|
|
 |
|
Z rozmazanym tuszem i czerwonym oczami krzyczała, że życie jest PIĘKNE. /cukieereczekk
|
|
 |
|
i strzeż, mnie Boże, żebym nie złamała, piątego przykazania dekalogu, 'nie zabijaj', jak zobaczę, tą szmatę, na oczy /cukieereczekk
|
|
 |
|
najgorsze jest to, że w chwilach dla nas najgorszych, musimy jeszcze znosić samego siebie.. /cukieereczekk
|
|
 |
|
Czy mnie to boli? nie. mnie to wewnętrznie rozpierdala.. /cukieereczekk
|
|
|
|