 |
|
coś we mnie pękło na widok kumpla, który zaciskając butelkę wódki w dłoni, nalał trochę do kwiatków postawionych na grobie znajomego z krótkim "rok temu nikt sobie nawet tego nie wyobrażał. stary, Twoje zdrowie. cholerny rok temu piliśmy jeszcze razem".
|
|
 |
|
zgasłam, równie nagle jak ta żarówka. coś poszło nie tak. w jednej sekundzie, z krótkim brzękiem rozprysnęłam się na malutkie elementy. przestałam świecić. już nie wołałam o pomoc, już była cisza, wyłącznie cisza. w grobowym milczeniu, zniszczona, zmiażdżona rzeczywistością, przestraszona, trzęsąc się, patrzyłam za odchodzącą miłością.
|
|
 |
|
żegnał mnie różami i wyraźnym bólem w oczach. - nie chcesz odchodzić. nie chcesz mnie zostawiać, widzę to. - wyrzuciłam Mu. - zdobywanie Cię było, jak podróż pociągiem. kolejne stacje. tudzież, pierwszy dotyk Twojej dłoni. pierwszy, nieśmiały buziak w policzek dany Ci na pożegnanie. w końcu coraz gorętsze pocałunki i szeptane z niepewnością wyznania. kiedy już prawie dotarłem do celu, nastąpiła awaria. cholera, banalnie to brzmi. mój pociąg się wykoleił. kilometr od Twojego serca. - abstrakcyjnie przedstawił naszą historię, po czym wziął głębszy oddech. - kochasz. kochasz Go, nie mnie.
|
|
 |
|
Niczym ślepy żebrak stoję przy drodze i domagam się grosza miłości..
|
|
 |
|
wszyscy mnie mają za zakręconą dziewczynę, która cały czas się śmieje...aleja się śmieje żeby nie płakać...
|
|
 |
|
`siedzie w domu na mej sofie, w kapciach samych albo bez. Mam pioloto mam laptopo... :D` // ulubieńcy Rozum i Serce
|
|
 |
|
Jednak wiedziała,że coś jest nie tak,że jest inaczej niż tego chciała,ale była silna i nie płakała.Czasem jej ciężko ale nie narzeka,ma nadzieję i wciąż czeka.
|
|
 |
|
"Oświadcz mi się na cmentarzu i powiedz - Tu zaczęliśmy i tu skończymy..."
|
|
 |
|
wszystko,co zdarza się raz,może już nie przydarzyć się nigdy więcej, ale to,co zdarza się dwa razy,zdarzy się na pewno i trzeci.
|
|
 |
|
Daleko mu było do mojego ideału. A mimo to w każdej chwili byłam gotowa oddać mu swoje serce.
|
|
 |
|
a Ty nie wiesz, jak zawalają się mury mojego małego królestwa. W którym miałeś być tylko ty i ja.
|
|
 |
|
-kochasz go? -nie. -jesteś pewna? -nie
|
|
|
|