 |
|
Jestem na skraju załamania nerwowego i nienawidzę życia, śmieję się z byle głupot i zaśmiecam umysł byle czym, piję najpodlejsze alkohole i przepalam je fajkami, od 3 dni nie miałam niczego w ustach, a od 4 lat nikogo poza Tobą w sercu.
|
|
 |
|
PIERDOLE WAS, ale uśmiechajmy się do Siebie to taaaaaaaakie sympatyczne;)
|
|
 |
|
Każdy z nas ma wady, znamy sie na wylot, ale umieć się znieść to dla mnie znaczy miłość:*
|
|
 |
|
` dałam Ci wszystko na stracie, nie mam nic więcej
i wiem, że sens jest w tym jak na mnie patrzysz
będę obok jak świat z nas zadrwi.
|
|
 |
|
Blask obrączek i poranny promyk słońca w naszym domu
twój głos który powtarza, że nie oddasz mnie nikomu powoduje, że gotowa jestem na ciąg wydarzeń, tych dobrych i tych złych jakie przyszłość pokaże
najważniejsze pozostaną w duszy inne czas zamarze a te które pozostaną będą dla nas kalendarzem i będziemy wracać zawsze nawet gdy będziemy starzy ze łzami w oczach ale i z uśmiechem na twarzy:*
|
|
 |
|
` wytaguje Ci na pysku cyrklem Swoją ksywe!:D
|
|
 |
|
Za często wyobrażam sobie jakby to było gdyby nadal tu był, za często chowam się przed rzeczywistością.
|
|
 |
|
Mam dość, zwyczajnie dość, tej rozłąki, tego zasypywania się wiadomościami, tego płakania nad naszymi zdjęciami, tego kontaktu z Tobą tylko przez media, tego przejmującego braku Twoich ramion, mam dość tego, że jestem w totalnej rozsypce, tego, że nie mam pojęcia skąd wezmę siłę by wytrzymać jeszcze chociażby tydzień dłużej.
|
|
 |
|
taka już ze mnie zła kobieta.
|
|
 |
|
nossa, nossa czas iść na papierosa.
|
|
 |
|
koniec pierdolenia o tym, czego nie ma.
|
|
|
|