 |
|
patrzysz na mnie i myślisz - ma wyjebane, ale gdy spojrzysz głębiej, spojrzysz w oczy zobaczysz ukrytą prawdę.
|
|
 |
|
Wiem to, że łatwiej powiedzieć "pierdolić to" niż się starać, ale może jednak czasem warto schować dumę w kieszeń i powalczyć o tę miłość.
|
|
 |
|
Bóg jest kiepskim kucharzem, zupa zwana ziemią mu nie wyszła, zbyt popieprzeni ludzie i przesolona od słonych łez rzeczywistość. / Skejter
|
|
 |
|
To człowiek człowiekowi jest najbardziej potrzebny do szczęścia.
|
|
 |
|
pytał o moje marzenia, a ja nieśmiało podnosząc wzrok zagryzałam wargi z uśmiechem nie wiedząc, jak ująć w słowach wyznanie, że spełnił je wszystkie samym sobą.
|
|
 |
|
twoja osoba kolejny raz nie sprawi, że moje serce odmówi współpracy a płuca nie będą chciały złapać oddechu. zamykam pewien rozdział swojego życia, w którym zajmowałeś kluczową rolę. stałeś się przeszłością. wspomnieniem, które najchętniej wymazałabym ze swojego umysłu. /rap_jest_jeden
|
|
 |
|
czasem kochamy niewłaściwych ludzi. czasem kochamy zbyt mocno, a czasem nie potrafimy kochać w ogóle. czasem gnijemy we własnych uczuciach, a czasem ich waga przeważa nas samych. czasem pozbywamy się wszystkich uczuć gnieżdżących się gdzieś w naszych klatkach piersiowych próbując umeblować sobie serce od nowa, jednak to wcale nie jest takie proste. zazwyczaj się poddajemy. /happylove
|
|
 |
|
jesteś moją teraźniejszością i przyszłością, nie wspomnieniem
|
|
 |
|
Nareszcie dotykają mnie właściwe dłonie.
|
|
 |
|
szybkim uderzeniem prawej ręki uderzył ją wprost w prawy policzek. przewróciła się na podłogę lekko oszołomiona, nie zdążyła się odwrócić gdy on pojawił się nad nią za ramiona podciągnął ją do góry i odepchnął. targał nią jak starą, bezużyteczną zabawką. jednak gdy przymierzał do kolejnego ciosu ona szepnęła - nie wygrasz z miłością, nawet jeśli ją znokautujesz. łzy napłynęły jej do oczu, z głupią nadzieją wierzyła, że to kiedyś się skończy i miłość znów zapłonie w jego sercu. /rap_jest_jeden
|
|
 |
|
I pamiętam kiedy go poznałam, to było tak oczywiste że jest dla mnie tym jedynym. Oboje wiedzieliśmy to od samego początku. I wraz z upływem czasu, wszystko stawało się trudniejsze - musieliśmy mierzyć się z wieloma przeciwnościami losu. Błagałam by został. By przypomniał sobie co było między nami na początku. Był charyzmatyczny, zniewalający, elektryzujący i wszyscy o tym wiedzieli. Kiedy wchodził do pomieszczenia, każda kobieta patrzyła w jego kierunku, wszyscy wstawali by z nim porozmawiać. Był jak ta hybryda, mieszanka człowieka, który nie mógł zapanować nad samym sobą. Zawsze odnosiłam wrażenie, że był rozdarty pomiędzy byciem dobrą osobą, i korzystaniem ze wszystkich możliwości jakie życie oferowało człowiekowi tak wspaniałemu, jak on. Rozumiałam sposób w jaki funkcjonuje i kochałam go. Kochałam go, kochałam go, kochałam go, kochałam go... I wciąż go kocham. Kocham go.
/lana del rey
|
|
 |
|
uśmiech wpieprza się na twarz, ale serce pęka.
|
|
|
|