 |
|
sen - mój kilkogodzinny słodki film o Tobie...
|
|
 |
|
- mam wyjebane, mam wyjebane, mam wyjebane, mam wyjebane... - przecież go kochasz! - spierdalaj, próbuje sobie wmówić, coś innego.
|
|
 |
|
- Ona ma trzy serca...
- Jak to trzy..?
- Swoje, od urodzenia. Moje, od ponad roku. I...
- I..?
- I nasze wspólne, to na srebrnym łańcuszku...
|
|
 |
|
Wiesz, czasem siedzę z telefonem w ręku i dopiero po chwili orientuję się, że szukam Twojego numeru. To śmieszne, dawno go przecież skasowałam. Chciałam tak bardzo wyrzucić Cię z życia, wymazać z pamięci, wytrzeć wspomnienia dawnych dni, że zapomniałam o jednym - to serce do Ciebie biło. A jego nie mogę zamienić i oszukać.
|
|
 |
|
bądź moją kawą każdego poranka, bądź wiatrem w moich włosach, bądź moim ulubionym swetrem, bądź mój.
|
|
 |
|
On albo żaden. Będę jego, albo niczyja. To już postanowione.
|
|
 |
|
Ona miała racje, że tylko jego wbiłam sobie do głowy i dlatego nie mogłam takim spojrzeniem popatrzeć na innego.
|
|
 |
|
Nigdy nie dostosowuj się do miłosnych schematów. To, że nie wziął cię na romantyczny spacer nie oznacza, że mu nie zależy. To, że pierwsza randka nie była w kinie nie oznacza, że związek będzie do dupy. Nie patrz na inne pary, bo każdy jest wyjątkowy i indywidualny, bo mnie cieszą szybkie wypady na piwo, szybkie pocałunki, wspólnie wypalony papierosy, a ją uroczyste kolację, a najlepsze jest to, że każda jest szczęśliwa tak samo.
|
|
 |
|
Każdemu cczłowiekowi należy dać szansę, ale jeśli jej nie wykorzyta tak jak powinien to już jego starata..
|
|
 |
|
Po co te wszystkie spotkania, uśmiechy, gesty, słowa, pocałunki, no po chuj to wszystko było .?
|
|
 |
|
Nie wyglądam jak supermodelka, nie mam głosu jak Beyonce, nie zajmuję pierwszych miejsc na olimpiadach, nie noszę markowych ciuchów. Ale czy mimo to pokochasz mnie ?
|
|
 |
|
I znowu rodzi się ta pieprzona potrzeba bycia z kimś , bo samemu nie daje się rady.
|
|
|
|