 |
|
No i co.. Niby Ci na mnie zależy, ale i tak okłamujesz mnie wciąż, choć prosiłam, żebyś tego nie robił już więcej, mówiłam, że to boli.. Mimo, że już tyle wybaczyłam.. Ty ranisz dalej..
|
|
 |
|
'na pewno mam jechać?' zapytał, podając swój bagaż kierowcy. 'tak, jedź, będzie dobrze.' skłamałam. wiedziałam, że wraz z jego wyjazdem, my nie będziemy już razem. ostatni raz pocałowałam go, łapiąc za rękę. odchodził, lecz ja jej nie puszczałam. podszedł do mnie, pocałował mnie w czoło i odszedł definitywnie. autobus odjeżdżał. zakryłam jedną ręką usta, bym nie krzyczała niczego. łzy już spływały mi po policzkach. na ramieniu poczułam dłoń jego przyjaciela. 'straciłam go. na zawsze. gdy mu pozwoliłam wyjechać, pozwoliłam, żeby nasz związek się rozpadł. sześć miesięcy to za dużo. on tam pozna nowe laski, w końcu na piłkarzy panienki lecą. zakocha się w jakieś i zapomni o mnie. mogłam go nie puszczać, owszem. ale do końca życia nie wybaczyłabym sobie tego błędu. tego, że przeze mnie on nie mógłby spełnić swoich marzeń. teraz.. teraz go nie mam. nie mamy siebie nawzajem. nie wiem co zrobię jak tu będę przyjeżdżać. straciłam ramiona, w których czułam się najbezpieczniej. straciłam siebie'
|
|
 |
|
po prostu spójrz na mnie i powiedz, że tego już nie czujesz. jeśli ci się uda- odejdę.
|
|
 |
|
twój jedyny problem to 'niebo spada, niebo spada'.
|
|
 |
|
Kochałam patrzeć w twoje oczy. Nic nie zastąpi tych dwóch ogników, na widok których nogi miałam jak z waty.
|
|
 |
|
przyjdź, bo z chęcią ci pokażę, jak wyglądać może wieczór pełen wrażeń. więc przybliż się, przybliż do mnie, będziemy mieli trochę wspomnień.
|
|
 |
|
"A potem - wyszeptał - powiedziałaś przez sen moje imię. Tak wyraźnie, że pomyślałem najpierw, iż się obudziłaś. Przewróciłaś się jednak na drugi bok, wymamrotałaś moje imię jeszcze raz i westchnęłaś. Zalała mnie fala.. sam nie wiem czego. To było niesamowite uczucie"
|
|
 |
|
Ciągle mało Ciebie mam, a to więcej niż tlen.
|
|
 |
|
Facet jest jak kawa: Najlepszy jest silny, gorący, pełen subtelnego smaku i nie pozwala ci zasnąć przez cala noc. hahaha . xd .
|
|
 |
|
- Kochanie... - Tak? - zatrzymała się i odwróciła. - Nic takiego- odpowiedział- Chciałem tylko jeszcze raz na Ciebie spojrzeć.
|
|
 |
|
W górze szkła wódka, pierdolę gorzkie żale, gorzką falę, pełna lodówka, jak z kacem wstanę, na wszystko chuj kładę!
|
|
|
|