 |
|
pewnego dnia zatrzymasz się i powiesz - cholera! ta dziewczyna naprawdę mnie kochała.
|
|
 |
|
nie musisz mi mówić jaka jestem, mam siebie na co dzień.
|
|
 |
|
powiedz mi teraz, teraz albo nigdy - są jeszcze jakieś szanse aby to wszystko odbudować ? aby było tak jak dawniej ? / marchewkowybanan
|
|
 |
|
ona ? ona twoją przyjaciółką ? - przecież to egoistka bez uczuć, nie potrafi w niczym pomóc. - usłyszała te słowa. momentalnie w jej sercu coś drgnęło, nie minęła sekunda, a łzy wylały się z jej oczu. / marchewkowybanan
|
|
 |
|
Uwolniłam się. W końcu czuję, że jestem sobą, że sama kieruje własnym życiem. Mogę robić co chcę, wiedząc, że nikt mi tego nie zabroni. A jakim cudownym uczuciem jest to, że już mnie nie obchodzisz. Najgorsze jest tylko to, że mi piszesz takie kłamstwa, a do innych, jeździsz po mnie jak tylko możesz. Jedyne czego żałuje to to, że w ogóle z Tobą byłam. Tyle osób mi mówiło, że jestem głupia, że nie jesteś dla mnie, że stać mnie na kogoś lepszego, a ja zaślepiona Twoimi kłamstwami nie widziałam Twoich wad. Byłeś dla mnie idealny. Byłeś kimś, z kim wiązałam dłuższą przyszłość. Ale pomimo wszystko, cieszę się że zmieniłam zdanie teraz, bo kiedyś mogłoby być za późno. A teraz ? Teraz chcę odpocząć. Od twojego widoku, od twoich durnych sms-ów, od ciebie całego.
Spierdalaj. // infiniity.
|
|
 |
|
Twoje zachowanie przekroczyło wszelkie granice.Mi piszesz 'kocham Cię, wróc do mnie' a jak widzisz mnie z kolegą, do innych mówisz 'niech jej wyliże'. I mówisz, że to ja nie mam uczuc. Chyba ktoś tu nie ma pojęcia co mówi.. // infiniity.
|
|
 |
|
chyba za tobą tęsknie, chyba mnie pojebało, chyba na pewno.
|
|
 |
|
nasze pisanie na gg jest tak interesujące, jak produkty z biedronki. / marchewkowybanan
|
|
 |
|
deszcz, alejka parku, fajka, muzyka - dzisiaj tym żyję - nie Tobą. / marchewkowybanan
|
|
 |
|
co do diabła jest ze mną? nie jestem tym, kim powinnam być.
|
|
 |
|
pamiętasz ? pamiętasz tą chwilę kiedy wszyscy się zebraliśmy na koncercie, a Ty bez wstydu podszedłeś do prowadzącego i poprosiłeś o głos, żeby jedynie mnie pozdrowić ? pamiętasz nasz pierwszy pocałunek ? - taa, oczywiście że nie. jak taki kozak, jak Ty, mógłby pamiętać jakieś bzdury.. / marchewkowybanan
|
|
|
|