 |
|
obudź się, prawdziwych przyjaciół już nie ma.
|
|
 |
|
już nawet moi rodzice mają więcej imprez w wakacje niż ja. what the fuck?
|
|
 |
|
wszyscy tęsknimy za starymi czasami.
|
|
 |
|
zamknij się już wreszcie i pomóż mi ułożyć życie.
|
|
 |
|
mam już dość tej szkoły uczuć. zawsze wychodzę z niej z blizną.
|
|
 |
|
nie mam pojęcia czemu wtedy odwróciłam się, śmiejąc się w niebogłosy. wiem, że bolało, bo do końca wieczoru nie byłeś w stanie zrobić nic więcej niż uciec w samotność.
|
|
 |
|
znowu wyszło, że to wszystko jest złudzeniem. czymś co zaśmieca moje życie od początku.
|
|
 |
|
i wiesz, chyba dużo dla mnie znaczysz.
|
|
 |
|
to jest tak silne. / pezet
|
|
 |
|
stoję u kresu swojej podświadomości. i teraz nie wiem, czy mam wrócić i wszystko naprawić, czy stać tu dalej patrząc na nowy świat.
|
|
|
|