 |
Co jest najśmieszniejsze w ludziach:
Zawsze myślą na odwrót: spieszy im się do dorosłości, a potem wzdychają za utraconym dzieciństwem. Tracą zdrowie by zdobyć pieniądze, potem tracą pieniądze by odzyskać zdrowie. Z troską myślą o przyszłości, zapominając o chwili obecnej i w ten sposób nie przeżywają ani teraźniejszości ani przyszłości. Żyją jakby nigdy nie mieli umrzeć, a umierają, jakby nigdy nie żyli.
|
|
 |
W skrawkach czasu wzajemności, czuję jak po ustach sunie ostatni Twój dotyk. Liczę oddechami powrót namiętności.
|
|
 |
Bycie mężczyzną polega również na tym, żeby akceptować własne ograniczenia.
|
|
 |
Tak, naszej miłości kończy się czas.
Nie będę liczył godzin, wolałbym być tchórzem.
Kiedy nasze światy się zderzają zamierzam cię zagłuszyć zanim zwariuję
|
|
 |
2.Abyś nauczyła mnie dawać Ci bukiety miłości i czekoladki szczęścia bez śladów krwi od noży słów.Błagam,wyrwij kata wszelkiego życia w moich tkankach i bądź firmamentem moich ust,by wciąż potrafiły się uśmiechać.
|
|
 |
1.Moje płuca jak tłoki mechaniczne wertują
powietrze do serca,otóre pompuje
samodestrukcje.Nie potrafię zliczyć nocy kiedy
leżałem z toną myśli i nie potrafiłem
się podnieść.To tak jakbym chciał policzyć
każdą kroplę w oceanie po kolei.Patrzę na
Słońce,które rozświetla moje ciało tak jak
świeca mapę z tajnym kodem do skarbu.U
mnie są to szlaki blizn,przecięć,
draśnięć wprost do epicentrum moich uczuć.To droga kręta i zawiła,mój labirynt
wspomnień.Jeśli przedrzesz się przez puszczę
pogrzebów mojego serca i pieśni żałobnych mej
duszy znajdziesz się tam,ale zatkaj uszy,ponieważ usłyszysz przerażający krzyk
mordowanych uczuć.Katowane,duszone,krojone,miażdżone wyją o ratunek, ale ściany
są szczelne.Usłyszysz ich błagania jedynie
wchodząc do epicentrum bądź,gdy w moim
pustych dziurach źrenicowych ujrzysz sens swojego jutra i kolejne lata.Chciałbym byś pokazała małemu chłopcu,którym jestem,że niewolno krzywdzić i zabijać.
|
|
 |
przyznaje brakuje mi jej ,poszłabym do parku z nadzieją ze ją tam spotkam siedzącą samotnie na ławce ze szlugiem w dłoni
|
|
 |
"coraz częściej rządzi mną nienawiść i prochy"
|
|
 |
najgorsze uczucie , gdy mijasz na ulicy swoja dusze swoje drugie ja czyli osobę bardzo bliska wazna , istotna w twoim zyciu i jedyne co Ci wychodzi to wydusić z siebie tylko zwyczajne cześć i iść w druga stronę spuszczając wzrok na chodnik
|
|
 |
zazdroszczę mu mnie.. tak mocno kochającego serca mu zazdroszczę. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
mamnadziejezeuciebiewszystkookej
|
|
 |
Czasem mam dość pewnych osob na tyle ze chcce zeby odeszli nie na długo ale na dłuższa chwile ale jest jedna osoba która nie ma prawa nigdy odejść i mimo ze jej teraz nie ma to ona istnieje w moim sercu tam gdzie jest napis "przyjaźń "
|
|
|
|