 |
|
Nie ważne ile uderzeń serc nam pozostało
Jak anonimowi kochankowie, nie znani sobie
Jakby to był nasz pierwszy raz
Noc nad ranem oddaje ciałom kształt
Zaopiekuj się mną, nawet kiedy powodów brak
|
|
 |
|
Pewny dziś mogę być tylko już ciebie
|
|
 |
|
bo mówię Ci prawdę zawsze, choć nie zawsze wypada
|
|
 |
|
mamy serca by kochać, uczucia by móc je ranić
|
|
 |
|
są sprawy, których nie zapijesz wódką
|
|
 |
|
wolę zostać sam niż zostać szmatą
|
|
 |
|
ciągle chcemy zmieniać ten świat, choć nie da się bez strat
|
|
 |
|
jeśli umiesz jeszcze w coś wierzyć, to jesteś głupi
|
|
 |
|
Twój głos nagle zniknął i nawet nie było mi specjalnie przykro
|
|
 |
|
kiedy pierwszy raz cię zobaczyłam, bałam się ciebie dotknąć. kiedy pierwszy raz cię dotknęłam, bałam się ciebie pocałować. kiedy pierwszy raz cię pocałowałam, bałam się ciebie pokochać. ale teraz, kiedy cię kocham jedyną rzeczą której się boję jest to, że cię stracę.
|
|
 |
|
bo nieważne ile byś pierdolił, mnie to nie boli już, na te słowa i ściemę opada zbyt gęsty kurz
|
|
 |
|
i nie wiem sam, czy przy tym tempie chcę przeżyć tutaj jeszcze choć jeden dzień, bo mam już dosyć, już prowadzą mnie inne głosy, a kolejne dni zaskakują jak ciosy
|
|
|
|