 |
|
Buntuję się . Decyduję . Zmieniam . Odnajduję siebie . Idę . Działam . Budzę się . Doświadczam . Podnoszę się . Marzę . Zwyciężam . Odkrywam . Wymagam . Myślę . Wierzę . Krzepnę . Rozwijam się . Pytam . Jestem . ♥ Brakuje Tylko Ciebie .
|
|
 |
|
Potrafisz wyobrazić sobie, że zamiast ciepłej bluzy zakładasz białą koszulę, a na nią marynarkę.? Że zamiast luźnych dresów ubierasz eleganckie spodnie.? Że zamiast iść na spotkanie ze mną, idziesz na mój pogrzeb.? Potrafisz.?
|
|
 |
|
Wiadomo to wszystko opierało się na dymaniu . Ten związek nie miał przyszłości, chociaż miał dobry sex .
|
|
 |
|
Weszła na siłownię. Akurat podciągał się na drążku. Dojrzała pracę jego mięśni i rąk. Skończył. Stał tyłem i wycierał twarz ręcznikiem. Podeszła bliżej i pocałowała go delikatnie w plecy. Wystraszył się i po chwili uśmiechnął. 'Cześć,Kochanie. Miałaś być wieczorem.' Objął ją w pasie. 'Chciałam tylko zajrzeć, co robisz i sobie pójść, ale sam wiesz, jak reaguję na Twój widok.' Zaśmiał się głośno. 'Pociągam Cię?' Przygryzła wargę i spuściła głowę. 'Hahah, buraku mój.' Odwróciła się na pięcie. 'Gdzie idziesz?' Zawołał wciąż się śmiejąc. 'Byle dalej od Ciebie.' Spojrzała naburmuszona. 'I skończ się wreszcie nabijać! Nie moja wina, że...że wywołujesz u mnie takie reakcje!' Podbiegł do niej i złapał za nadgarstki. 'Też Cię kocham.' Szepnął i ujął jej twarz w dłonie, by ją pocałować. 'Nie! Poczekaj do wieczora.' Powiedziała słodko i wyszła z pomieszczenia. Złapał się za głowę i wywrócił oczami. 'Kocham ją, no normalnie ją kocham!'
|
|
 |
|
on miał wyjebane, ona rozjebane... nadgarstki .
|
|
 |
|
a przeszłość.? ma niebieskie oczy i wciąż bardzo mi na nim zależy ..
|
|
 |
|
zakochany facet jest jak ćpun na głodzie, zrobi wszystko by mieć Jej więcej
|
|
 |
|
Jakoś sobie poradzę. Jakoś będę żyć. Przecież mam ludzi, którym na mnie zależy. Będę się uczyć, aby rodzice byli ze mnie dumni i uśmiechać, żeby przyjaciele wiedzieli, że to dzięki nim. Będę jakoś funkcjonować. Z tym, że dla mnie żadna z tych rzeczy nie będzie miała najmniejszego sensu, kiedy Ciebie nie będzie obok.
|
|
 |
|
` Gdyby nie te pieprzone słodycze, już dawno zostałabym anorektyczką. ♥ / suodziaak
|
|
|
|