 |
|
"Spójrz w serce, choć wiem że nie zechcesz tam patrzeć..
|
|
 |
|
Dziękuje za to, że mogłam poczuć się właśnie tak, jak poczułam się dzisiaj.
|
|
 |
|
chcę patrzeć z Tobą w inną stronę, jednak zawsze widząc to samo. / Endoftime.
|
|
 |
|
Siedziałam w parku na ławce . Płakałam . Cholernie mocno płakałam . bolało wszystko , serce , dusza , oczy . Łzy lały się ze mnie strumieniami . Nagle podszedł do mnie mężczyzna . Starszy człowiek na oko po 80 . " Nie płacz . Nie warto . Wiem , że złamane serce boli bardzo ale są gorsze rzeczy . Spójrz . Ten człowiek nie ma dachu nad głową , pije by zatopić swoje smutki . Ta kobieta oddaje swoje ciało by zarobić na życie . Popatrz tam biegnie chłopak , goni go policja. Pewnie coś ukradł , bo w domu brakuje pieniędzy na chleb. Oni mają problemy jakie najlepszym psychologom się nie śniły ." Spojrzałam na jego twarz pooraną zmarszczkami . Spojrzałam w te oczy. Ciepłe , zdecydowane . Wiedział co mówi , widać było że wiele w życiu przeszedł i wie więcej niż ja . Mała zapłakana dziewczyna . Pociągnęłam nosem . Podał mi chusteczkę którą otarłam łzy . Gdy spojrzałam w górę jego już nie było . ,,Dziękuję" - szepnęłam w nadziei , ze mnie usłyszy ./ nierealna_for_you
|
|
 |
|
Bez Ciebie dziś jest zbyt trudno !
|
|
 |
|
Wstaję każdego dnia z myślą, że mogę coś zmienić .
|
|
 |
|
"Wciąż zapełniam tą pustkę twoimi słowami "
|
|
 |
|
To był kurwa mój wybór ! nie mów mi co jest słuszne.. wystarczająco długo myślę o tym zanim usnę.
|
|
 |
|
Jeśli dziś upadnę przez niego, jutro znów wstanę dla niego, chociaż on bywa chujem .
|
|
 |
|
nie chcę wmawiać Ci, jak idealnie do siebie pasujemy, jak idealnie współgrają splecione palce naszych dłoni, a usta ustawicznie tworzą tak spójną całość. nie chcę ograniczać Cię do wyłączności, i zabierać wszędzie ze sobą, czy nie widzieć świata, poza tym co Nas łączy. nie chcę nieustannie z Twoich ust słyszeć, jak bardzo jestem dla Ciebie ważna, jak do życia nie potrzebujesz już nikogo innego, jak bardzo mnie kochasz. nie chcę swojego istnienia streszczać Tobą, ani żyć wyłącznością tych uczuć. chcę choć raz w życiu poczuć to szczęście, mieć ten ostateczny powód by żyć, i trwale mieć dla kogo. choć raz w życiu doznać wzajemnego ciepła płynącego z dwóch serc, kiedy tylko w przytuleniu, klatka dotykałaby klatki, i czuć bezpieczeństwo, kiedy tylko moją już chłodną dłoń delikatnie ściska, nieco od niej większa. chcę zwyczajnie, choć raz czuć, że to, że żyję ma sens, że nigdy nie byłam na marne, a że już na zawsze, mam dla kogo oddychać. / Endoftime.
|
|
 |
|
Już mi na niczym nie zależy, nawet za samej sobie.
|
|
 |
|
kurwa mać, jebani w słupek, boże!
|
|
|
|