 |
|
poczuj tą pierdoloną bezsilność!
|
|
 |
|
Jeśli traktujesz dziewczynę jak "coś" do zdobycia, czym będziesz mógł się pobawić, skonsumować, a resztki wyrzucić na śmieci to życzę Ci jednego: żeby wszystkie spieprzały od Ciebie jak najdalej mogą.
|
|
 |
|
Resztkami łez tworze potok zdarzeń.
|
|
 |
|
Nie ma Cię ale jakbyś był obok. Stojąc nad Twoim grobem gubię się w świecie żywych. Biegnę stojąc w miejscu. Oddycham bez tlenu. Płaczę, łez nie roniąc wcale. Uśmiecham się wewnętrznym smutkiem mojej duszy. A Ty stoisz obok mnie, tak nienamacalny. Gładzisz moje włosy, dłonie i skórę. Chłód Twojego oddechu przytula mój policzek. I chciałabym być razem z Tobą: śmiać się z aniołami w niebie; płakać z duszami czyśćcowymi; zabijać z diabłem w piekle, ale wiem, że nie mogę, że zostać tu muszę i zrobić czego Ty nie zdążyłeś. Lecz uwierz mi Kochany, na moją wieczną miłość przysięgam, gdy wypełnię swoją misję - dołączę do Twojego świata, byśmy pomaszerowali razem drogą wiecznego szczęścia.
|
|
 |
|
choć te wszystkie kłótnie tak bardzo bolą, choć mogą na naszej z drodze zniszczyć doszczętnie wszystko, to wiesz, ja mam tą świadomość, że jeśli zniszczyć, to jedynie na chwilę, bo to właśnie one, uświadamiają Nam jak cudownych ludzi mamy przy sobie, jak bardzo nam na Nich zależy, jak wszystko inne przy Nich się streszcza, i jak bez Nich to co mamy nie miałoby najmniejszego sensu. to właśnie prawdziwa przyjaźń, jest czymś co daje nam to pieprzone szczęście, na każdym kroku wbrew każdej z przeszkód. a niekiedy po prostu potrzebujemy kłótnie, by zdać sobie sprawę z paru spraw, bo to właśnie wtedy, jesteśmy w stanie wyrzucić z siebie doszczętnie wszystko, każde uczucie, które jest podstawą tego co mamy, a mamy naprawdę wiele, mamy siebie. / Endoftime.
|
|
 |
|
poprzez kilka, z pozoru zwyczajnych słów, On objaśnił mi cały ten schemat, schemat szczęścia i zarazem sensu tego, że wciąż żyję. dał mi do zrozumienia, że pomimo tego jak bardzo będzie boleć, jak bardzo będę cierpieć, za każdym razem będzie to warte tego co mam, będzie warte tej pieprzonej świadomości posiadania wokół siebie najcudowniejszych ludzi, bo to Oni są powodem tego by być, by serce wciąż bezustannie uderzało o lewe płuco. / Endoftime.
|
|
 |
|
Spójrz na moje serce, wydaje się samotnie umierać na preriach dusznego miasta. Spójrz na mój mózg, z jego resztek puzzle stworzyć można. Spójrz na moje dłonie, skórę spierzchnięta od zimna.
Spójrz na moje oczy, łzawią, ostatnimi kroplami wody. Zobacz inną wersję tej z pozoru twardej dziewczyny. Zobacz to czego na co dzień nie widać, co się ukrywa. Zobacz jak to jest czuć ból, płakać, szlochać, cierpieć. Zobacz jak to jest skakać z radosci, uśmiechac się, kochać. Spoglądając ukradkiem na tą dziewczynę zobacz jej duszę. Zobacz anioła w ludzkiej postaci.Odnajdź swoje odbicie.
|
|
|
|