 |
|
Macie swoje życie to się nim zajmijcie. Co wielkie halo i pan "wyżej sra niż dupę ma"? Bo co? Bo raczyłeś na mnie nawrzucać przez kumpli w sms-ie i sie tylko podpisać? No kurwa szczyt odwagi, gratuluję i życze dalszych sukcesów. Tylko jedno małe "ale" jesteś żałosny.
|
|
 |
|
Kolejny samotny spacer, tylko tym razem mocno zakrapiany słonymi łzami.
|
|
 |
|
Zepsuty (znaczy się niedziałający) komputer, a na tym starym gruchocie to wybór: albo jesteś na gg albo na przeglądarce, bo dwóch rzeczy nie obsługujemy -.-. Żółw szybciej biega, eh...
|
|
 |
|
Jak się psuje to wszystko po kolei, równo, pada jak kostki domina: popchniesz jedną a sypie się cała reszta, tak właśnie stało się z moim życiem
|
|
 |
|
nawet nie wiecie jak cholernie miło mi, czytając te wszystkie komentarze pod wpisami, wiadomości prywatne, czy tam wiadomości na gadu od Was, doceniające to co tu bazgrolę, ten niby talent, i te kilka doświadczeń życiowych, kilka uczuć tutaj przekształconych jedynie w słowa. to Wszystkim tym, którzy są tutaj i dają szansę na istnienie Endoftime, uświadamiając mi każdego dnia, że bycie tutaj ma jednak jakiś sens, dziękuję ♥ wasz Endoftimek.
|
|
 |
|
- Ładna jest. - Wiem, zawsze była "tą" ładniejszą., tą mądrzejszą, tą bardziej towarzyską, miłą, sympatyczną, plastikową lalą, będącą pępkiem świata. - Mhm. - Suka. - Słucham? - Nic, nic, zachwycaj się dalej.
|
|
 |
|
czasami chciałabym dotknąć nieba, odbić od dna, od teraźniejszości tych realiów kolejnego dnia i odejść, bez zbędnych tłumaczeń czy wmawianych na każdym kroku, zasad jebanego życia. tam gdzie zmierzam, ten całokształt byłby tak nieważny. to miejsce kreślące nieustanny ból, to tam wszystko streszcza się w kilku uczuciach, tych dających jedynie szczęście, i tak wyjątkowym,a zarazem podsumowującym wszystko to co chciałabym powiedzieć, słowie 'dziękuję' kierowanym ku ziemi, ku ludziom, którzy tam wierzyli w każdy mój ruch, dając mi siłę na następny, których pomimo wszystko, kocham. / Endoftime.
|
|
 |
|
i wiesz, nawet jeśli któraś z więzi pomiędzy nami, kiedyś pęknie, nawet jeśli nie wytrzymasz i będziesz chciał odejść, zrzuć wszystko to co związane ze mną na drugi plan, bądź w jakiś sposób zaliczyć zaledwie do już nieważnej przeszłości, to pamiętaj, we mnie żyć będziesz już zawsze, może nie będziesz dla mnie, czy przy mnie, ale będziesz w sercu. Ty jesteś jego częścią, tą chociaż najmniej odporną na ból to jednak najcenniejszą pod każdym względem, tą która wciąż żyje, i będzie żyć dopóki sam jej nie zabijesz. to właśnie serce nie będzie w stanie wyrzucić Cię z siebie, to ono nigdy nie zapomni i nigdy nie zdoła zastąpić Twojego miejsca, kimś innym, bo to Ty przywróciłeś szczęście, nadając sens biciu jedynie jego części, to Tobie oddałam tę część w pełni, tak po prostu, gruntownie na zawsze. / special, for Rapoholiiik ~ małe Endoftime.
|
|
|
|