 |
|
Chowam się pod kołdrę . Nie ma mnie . Nie istnieję . Nie chcę istnieć .
Dobranoc . :(
|
|
 |
|
' Tylko jednego jestem pewna , napewno tęsknię i czekam i napewno nie wiem , co dalej ... ;(
|
|
 |
|
Znów dźwięk sms ' a . Biorę telefon do ręki i znów znika nadzieja . Mała , to tylko reklama z ery . I znów muszę się powstrzymać , żeby nie jebnąć tą komórką o kafelki .
|
|
 |
|
' bo jestem idiotką która tęskni nocami za chłopakiem , który ją bardzo zranił . Ale to jest silniejsze od niej .
|
|
 |
|
Nikt nie przypuszczał , że zmieni się przez niego do tego stopnia , że sama siebie nie poznaje . ;(
|
|
 |
|
Zdrowaś Marycho, buchów pełna. Bong z Tobą. Błogosławionaś Ty między innymi ziołami i błogosławiony efekt Twojej banii. Święta Marycho, matko rastów, staw się za zjaranymi teraz i w godzinie bani naszej. Zioło.
|
|
 |
|
główny bohater moich snów ma nieuleczalną chorobę niezdecydowania , prymitywną potrzebę łamania serc dziewczynom i nad wyraz perfidny urok osobisty.
|
|
 |
|
wrzesień? osiem kilo na plecach i On. co czterdzieści pięć minut.
|
|
 |
|
A życie niech będzie tym, o czym opowiadając wnukom będziesz kazała nie mówić rodzicom.
|
|
 |
|
spotkała Go dziś, dopiero po pół roku. spojrzał na nią z uśmiechem. ale nie tym co zawsze. to był uśmiech jaki kierujesz do zupełnie obcej osoby na mieście. nie poznał jej, tak myślała. trochę wyższa, opalona, z nowym kolorem włosów. i co ważniejsze - roześmiana. w tamtym roku była wrakiem człowieka. pewnie myślał, że nigdy się nie podniesie. a jednak teraz patrząc na nią jak na potencjalną zdobycz, usiłował zagadać. ale nie zapomni tej miny, która gościła na Jego twarzy, gdy kazała Mu spierdalać, nim wypowiedział choćby słowo. taka bezcenna mała zemsta.
|
|
 |
|
.^/ Ktoś się włamał na moję konto ;] ./
|
|
|
|