 |
choć te wszystkie kłótnie tak bardzo bolą, choć mogą na naszej z drodze zniszczyć doszczętnie wszystko, to wiesz, ja mam tą świadomość, że jeśli zniszczyć, to jedynie na chwilę, bo to właśnie one, uświadamiają Nam jak cudownych ludzi mamy przy sobie, jak bardzo nam na Nich zależy, jak wszystko inne przy Nich się streszcza, i jak bez Nich to co mamy nie miałoby najmniejszego sensu. to właśnie prawdziwa przyjaźń, jest czymś co daje nam to pieprzone szczęście, na każdym kroku wbrew każdej z przeszkód. a niekiedy po prostu potrzebujemy kłótnie, by zdać sobie sprawę z paru spraw, bo to właśnie wtedy, jesteśmy w stanie wyrzucić z siebie doszczętnie wszystko, każde uczucie, które jest podstawą tego co mamy, a mamy naprawdę wiele, mamy siebie. / Endoftime.
|
|
 |
poprzez kilka, z pozoru zwyczajnych słów, On objaśnił mi cały ten schemat, schemat szczęścia i zarazem sensu tego, że wciąż żyję. dał mi do zrozumienia, że pomimo tego jak bardzo będzie boleć, jak bardzo będę cierpieć, za każdym razem będzie to warte tego co mam, będzie warte tej pieprzonej świadomości posiadania wokół siebie najcudowniejszych ludzi, bo to Oni są powodem tego by być, by serce wciąż bezustannie uderzało o lewe płuco. / Endoftime.
|
|
 |
Do pełni szczęścia został tylko jeden puzzel .
|
|
 |
Szczęście to to , czego prawdopodobnie w życiu nie osiągniemy , ale na jego szukanie warto poświęcić całe życie
|
|
 |
Idziemy przez świat , kierując się marzeniami i ideałami . Często to , co wydaje się nieosiągalne , jest w zasięgu ręki
|
|
 |
Zbyt dużo chorych pytań , za mało racjonalnych rozwiązań i odpowiedzi
|
|
 |
Gdyby wszyscy moi przyjaciele chcieliby skoczyć z mostu, ja nie skakałbym z nimi, zszedł bym na dół i próbowałbym ich wszystkich złapać
|
|
 |
Brakuje mi tego jakim byłeś gdy Cię poznałam.
|
|
 |
I obiecuje wam, że pewnego pięknego dnia, wyjdę z siebie, stanę obok i krzyknę 'pierdolcie się wszyscy!'
|
|
 |
bez względu na to kim dla Ciebie jestem, będę Cię kochać, nie zabronisz mi tego, rozumiesz?
|
|
 |
Przebudziłam się , była godzina 4 nad ranem , za oknem padał deszcz. Jakoś ciągnęło mnie by popatrzeć w niebo , usiadłam na parapecie , wzięłam misia tego od Ciebie i przytuliłam go do mojej klatki piersiowej. Nagle telefon za wibrował , dostałam wiadomość od ` S k a r b < 3 ` , na ekranie widniał tekst ` Kochanie pięknie wyglądasz w roztrzepanych włosach i miśkiem przytulonym do siebie , ale ja tu moknę ! Może otworzyła byś mi drzwi ? ; * ; ) ` Spojrzałam na bramkę , ujrzałam Ciebie z różą , pobiegłam na dół i czekałam aż wejdziesz.Przywitałam się i poszliśmy do mnie .
|
|
 |
Żebyś tracąc mnie poczuł, że tracisz wszystko.
|
|
|
|