 |
|
standardowa zagrywka? koniec naszego związku, robi ze mnie nagle tą pannę z lekkim obyczajami? niedoskonałą laskę, która puszcza się na boki? to że kiedyś byliśmy razem nie oznacza że możesz po mnie jeździć za plecami. powiedz mi to wprost. prosto w te oczy, które niegdyś były dla Ciebie najważniejsze. bądź facetem, choć raz. /happylove - proszę ;)
|
|
 |
-Mała czarna? -Jest. -Czerwone szpilki? -Są. -Stanik? -Nie ma. -No i prawidłowo! Jeszcze tylko zalotne spojrzenie i...? -Gotowa by podbić świat?! -NIE! Gotowa by wykastrować mężczyzn jednym spojrzeniem./zakazanamilosc
|
|
 |
' przyjdź do mnie ' - odczytałam smsa i po kilku minutach już byłam pod jego domem . weszłam do jego pokoju , stał koło okna balkonowego sącząc drinka . - co jest? - zapytałam siadając na łózko . - to prawda? prawda , że kręcisz coś z Emilem? nie kłam kurwa , ja wiem wszystko . - krzyczał machając rękami . - chyba Cię pojebało , Emil to jest mój przyjaciel , przecież wiesz , że on ma dziewczynę poza którą świata nie widzi , wiesz dobrze że ja i Emil jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi i nie wyobrażamy sobie bez siebie życia , nic poza tym . nie chciałabym zjebać takiej przyjaźni związkiem . o co w ogóle ty mnie posądzasz? od kiedy Cię interesuje? przecież ostatnio masz na mnie wyjebane i się mną nie interesujesz , ciągle tylko kumple i melanże . - darłam się wstając i udając się do drzwi . wtedy uderzył szklanką o podłogę rozbijając ją na tysiące małych kryształków . - odezwij się jak zmądrzejesz . - syknęłam i wyszłam z pokoju . / grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
nie da się za wszystko przeprosić, ale wszystko można wybaczyć.
nie można wszystkiego naprawić, ale można wszystko zacząć od nowa.
|
|
 |
zdecydowane ' nie ' w Twoją stronę skarbie. zbyt wiele w moim życiu już namąciłeś , zbyt wiele chwil przeznaczonych było na płacz. / yezoo
|
|
 |
a jeśli chcę dziś mieć czas dla przyjaciół, bo mnie potrzebują, to nie mów mi 'nie', bo zobaczysz tylko jak się obracam i idę w ich stronę. sory, koleś - ja nie z tych typiar, które dla miłości olewają przyjaźń. / veriolla
|
|
 |
' wszyscy wiedzieli , że gdy jej na czymś zależało , walczyła do końca , a kiedy już przestawała walczyć , nie znała słowa " powrót " . tamtego dnia gdy usłyszał jej spokojne " dobrze " , na wykrzyczane przez niego słowa, że nie chce mieć już z nią nic wspólnego , zrozumiał , że właśnie przestała walczyć .
|
|
 |
i chciałabym wrócić do czasów, gdy rana byłą jedynie określeniem na rozwalone kolano, czy łokieć, a nie definicją pieprzonej rysy w sercu, której nie da się za chuja zatrzeć.
|
|
 |
naprawdę było mi obojętne, kiedy wkroczy do mojego życia na dobre. bo właściwie byłam prawie pewna, że z czasem to zrobi. nie był zwykłą osobą, pierwszą lepszą spotkaną na ulicy. był moim aniołem. człowiekiem z którym mogłam rozmawiać o wszystkim, któremu mogłam powierzyć każdą ze swoich tajemnic. i nie chciałam Go już, natychmiast, tłumacząc to tym, że długo możemy nie przetrwać. czekam, robiłam to wcześniej. ale kiedy oznajmia mi tak zupełnie swobodnie, nagle, niespodziewanie, że kocha mnie nade wszystko - wiem, że w końcu będzie mój.
|
|
 |
- widzisz ten nóż? - spytała, wyciągając narzędzie trzymane w swojej dłoni ku niemu. nacięła delikatnie wnętrze swojej dłoni. stał jak wmurowany, nie wiedząc o co chodzi. - tak będzie płakać moje ciało z tęsknoty za twoim dotykiem. - wydukała, wskazując na sączące się kropelki krwi z jej dłoni. wybuchnęła spazmatycznym płaczem. - a tak będzie płakać moja dusza. - powiedziała. - przykro mi kochanie. chociażbyś nie wiem co zrobiła, to koniec. nie weźmiesz mnie na litość. - powiedział, biorąc do dłoni kurtkę. - zaczekaj! pokażę Ci jeszcze tylko jak będzie płakać moje serce! - krzyknęła. zatrzymał się, tuż przed drzwiami. gwałtownym ruchem, wbiła kuchenne ostrze w swoją klatkę piersiową. - właśnie tak. będzie cichutko łkało, zwijając się z bólu, tam wewnątrz. - powiedziała, osuwając się na ziemię.
|
|
 |
Miłość jest dowolną ilością emocji i doświadczeń zachodzących z powodu silnej więzi. Słowo miłość może odnosić się do wielu różnorodnych uczuć, stanów i postaw, poczynając od ogólnego zadowolenia, a kończąc na silnej więzi międzyludzkiej. Rozmaitość użyć i znaczeń, połączona z zawiłością opisywanych przez nią uczuć, powoduje, że miłość jest niespotykanie trudna do zdefiniowania, nawet w porównaniu do innych stanów emocjonalnych. /niunciaa93
|
|
 |
bycie nieświadomym, to czasem jedyny sposób na bycie szczęśliwym.
|
|
|
|