 |
|
To tylko chwila słabości. Atak arytmii, który minął.
|
|
 |
|
Lubię Cię. Bardzo. A jeszcze bardziej się cieszę, że mogę Cię lubić
|
|
 |
|
(...) ja mam takie niesamowite myśli na myśli, że moja własna podświadomość się rumieni.
|
|
 |
|
Jest taki moment, kiedy ból jest tak duży, że nie możesz oddychać. To jest taki sprytny mechanizm. Myślę, że przećwiczony wielokrotnie przez naturę. Dusisz się, instynktownie ratujesz się i zapominasz na chwilę o bólu. Boisz się nawrotu bezdechu i dzięki temu możesz przeżyć.
|
|
 |
|
Jestem pijana. Od wina tylko trochę. Najbardziej od wspomnień.
|
|
 |
|
I wtedy zaczęła śnić. Wypijała mleko, szła do łóżka i śniła. Budziła się rano jak oczyszczona. Jak gdyby wszystko, co ją dręczyło lub niepokoiło, przepchnęła przez filtr podświadomości, która oczyściła to w snach.
|
|
 |
|
Gwiazdy się przecież wypalają.
|
|
 |
|
(...) faceci to w ogóle dziwne stworzenia. Boją się dentysty, wypadania włosów i tego, że ich telefon komórkowy nie będzie miał zasięgu.
|
|
 |
|
Do jutra, jeśli pozwolisz.
|
|
 |
|
Cieszę się, że już za kilka snów będziesz znów bliżej.
|
|
|
|