 |
|
A nawet jeśli każesz odpuścić, nie pozwolę na to bo moje serce bez twojego zapomina jak oddychać./jnds
|
|
 |
|
[1] Przepraszam Eliza, że musiałaś aż tak długo czekać. Przepraszam, że nie miałem siły wejść tu i znów do Ciebie napisać. Przepraszam, że to zaniedbałem. Wiesz, chciałem coś zmienić. Chciałem zmienić w zasadzie wiele rzeczy, zaczynać od tego, że uporządkuje na nowo swoje życie. Nie, nie chodzi o to, że chciałem Cię wykluczyć ze wszystkiego, z czym się teraz zmagam, nie. Chodziło o to, żebym w końcu potrafił skupić się na czymś innym, a nie tylko na tym co byłoby gdybyś żyła. Ciebie nie ma. Nie ma już mojego sensu życia. Nie daję sobie rady, ten brak Ciebie, brak serca jest nie do opanowania. Jestem u Ciebie codziennie. W zasadzie nie wyobrażam sobie dnia bez Ciebie, bo jesteś każdym moim dniem. Przecież zawsze byłaś. Nie wiem jak dawałem sobie radę przez ten czas, nie wiem jak przeżyłem Twój pogrzeb.
|
|
 |
|
[2] Patrzę na to z perspektywy czasu i myślę o wszystkich próbach, na jakie byłem wystawiony. Myślę o każdej sprawie, którą miałem załatwić z Tobą, a nie było mi to dane. O każdym słowie, którego nie usłyszałaś za życia, a które powiedziałem Ci dopiero w chwili, w której patrząc na kilka złotych liter na kamiennej płycie miałem świadomość, że pod kilkoma warstwami ziemi leży Twoje drobne ciało, którego miejsce tak naprawdę było tylko w moich ramionach. Nie wiem, nie chcę żyć tu bez Ciebie Eliza, to za trudne. Nie zrozum mnie źle, ale ja po prostu tęsknię. Tak naprawdę to tylko dla Ciebie wciąż zmagam się z życiem. Jeśli można tak nazwać coś, co pozbawione jest jakiegokolwiek sensu. \mr.filip
|
|
 |
|
chciałbym Ci dać wszystko, czego nie dał Ci nikt inny. Ty jesteś dla mnie wszystkim, uwierz Skarbie. [b-c-k]
|
|
 |
|
najpierw wymienimy się swoimi głębokimi spojrzeniami, skieruję swój wzrok na Twoje krwistoczerwone usta, błyszczące w blasku świateł. melodyjnym krokiem podejdę do Ciebie, obejmując Cię swoimi ramionami i przytulając do siebie. następnie, utoniesz w moich oczach niczym Titanic, chowając się w moich ramionach. zetkniemy nasze czoła i z perfekcyjnym wdziękiem zbliżymy swoje wargi. dasz mi poczuć, że mam w objęciach cały świat. [b-c-k]
|
|
 |
|
Zaleta dziwiek ? Nie łamią serca .
|
|
 |
|
Cycki lekarstwem na wszystko *_*
|
|
 |
|
Mona Lisą byłaś mi, głupią suką stałaś się .
|
|
 |
|
Każda latarnia to dla Ciebie okazja na zarobek .
|
|
 |
|
Jesteś gorzka dajesz piekło, jesteś słodka dajesz dupy .
|
|
 |
|
siedze tu i pije kolejnego browca teraz juz wiem ze ten swiat to koszmar
|
|
|
|