 |
Wiem, że liczyłeś na to, że się nie podniosę, wiem, że Cię boli wiesz, że nigdy nie przeproszę, jesteś dla mnie martwy nie wielbię Cię co niedzielę, myślałem, że jesteś moim przyjacielem.
|
|
 |
Dziękuję wszystkim ludziom co pomogli w trudnych chwilach, przepraszam jeśli kogoś zawiodłem to mi wybacz, nie jestem ideałem, nie próbuje nim być, ale nikt nie będzie mówił mi jak i gdzie mam iść.
|
|
 |
Ciągle kopałeś dołki, oczerniałeś mnie wśród braci, nawet jeśli nie ja to los za to ci odpłaci.
|
|
 |
Bo choć sami nie są idealni nie tolerują wad.
|
|
 |
Chciałabyś mnie mieć, ale nie chciałabyś mnie, czujesz? chciałabyś, ale nie chciałabyś być z takim chujem.
|
|
 |
Mnie nie upije, przyjmij to do wiadomości, piję, piję, piję, piję - do nieprzytomności.
|
|
 |
Blizna podobno dodaje szlachetności, przynajmniej walczyłem jak psy o kości.
|
|
 |
A tak poza tym to wyję, chyba się zabiję, płonie moja dusza, bo nie może się poruszać, dzwonię - nie odbierasz, cisza, która dzwoni w uszach.
|
|
 |
Masz talent do zjebania wszystkiego mimo woli.
|
|
 |
Kup zaraz nowy starter i wymień swój telefon, jak ziomuś od tygodnia w słuchawce słyszysz echo.
|
|
 |
Wiesz jakoś się wygrzebiesz, ja zawsze mówię z fartem, te prochy i alkohol to dzieciak chuja warte.
|
|
 |
Weź odpal sobie skręta, polecam się znieczulić.
|
|
|
|