 |
|
“czasem, gdy zjem coś słodkiego boli mnie ząb. czwórka. gdy poznam kogoś i pozwolę sobie na uczucie, prędzej czy później boli mnie serce. prawa komora. cholera.
|
|
 |
|
charakter? podobno mam cholernie trudny. upieram się przy swoim, i rzadko kiedy idę na kompromis. lubię decydować o sobie sama, i nie znoszę ograniczeń. jestem szczera, zawsze – nawet jeśli ktoś widzi w tym chamstwo. inteligencja pozwala mi na dość mocno rozwinięty sarkazm, którego czasami wręcz nadużywam. uwielbiam wykłócać się o swoje, i prawie nigdy nie odpuszczam. wkurwiam, oj bardzo. mam w sobie ten mały impuls, który często namawia mnie do działania na spontanie, i mówienia czegoś zanim to przemyślę. ciężko będzie Ci się ze mną dogadać, jeśli choć raz spieprzyłeś coś, lub zawiodłeś moje zaufanie. jestem może troszkę inna – bo lubię czasem spiąć się z kimś dośc mocno, i nie odmówię sobie wyjebania ręką w mur, jeśli tylko może to pomóc – ale to właśnie ta inność, i upór sprawiają, że Cię zaciekawiam, co również lubię robić – bo ‘intrygująca’ to moje drugie imię
|
|
 |
|
Jego troskliwe spojrzenie , jego gwarancja miłości i tego , że za mnie zabije .
|
|
 |
|
I uwielbiam czuć na sobie jego wzrok o poranku.
|
|
 |
|
Znaleźliśmy miłość w najgorszym miejscy na ziemi
|
|
 |
|
Walentynki są tanią i kiczowatą umową społeczną, zawiązaną w tajnym spisku zawartym pomiędzy wytwórcami obrzydliwych kartek pocztowych o kolorze kafelków w burdelowej łazience, producentami komedii romantycznych, kwiaciarzami oraz managementem Jennifer Aniston. Kupujmy sobie kwiaty codziennie, naprawdę. A przynajmniej częściej niż raz w roku, i nie czternastego lutego.
|
|
 |
|
Przeszła kurs przygotowawczy do bycia piękną suką i wyszła z niego z wyróżnieniem, dyplomem z różową bransoletką jako prezentem dla prymuski.
|
|
 |
|
Kurwa jasna, jak bardzo, jak bardzo, ale to jak bardzo, jak katastrofalnie bardzo chcę się z nią teraz kochać. Uciekajmy z tej pieprzonej szopki, wybierzmy najtańszy z cywilizowanych scenariuszy, znajdźmy czystą pościel, wannę, kupmy w dyskoncie najtańsze zapachowe świeczki, umyjmy się, wytrzeźwiejmy, wypijmy tylko butelkę bułgarskiego półwytrawnego za osiem złotych i wtedy to zróbmy, niech to trwa wieczność, i niech to będzie czymś większym niż seks i większym niż życie.
— Zrób mi jakąś krzywdę, Żulczyk.
|
|
 |
|
w sumie, kurwa - pauza - to cię trochę nie rozumiem
|
|
 |
|
Cholera (...) Cholera do kwadratu (...) Cholera do sześcianu. — 50 twarzy Greya
|
|
 |
|
“Opłakuję coś, czego nigdy nie miałam.
Co za absurd. Rozpacz z powodu przeklętych nadziei, przeklętych marzeń i oczekiwań. — 50 Shades of Grey
|
|
 |
|
Wódka doskonale leczy samotność i złamane serca, ale konkretnej odpowiedzi nigdy nie udziela.
|
|
|
|