 |
|
niech to będzie wiecznością, nie przeszłością, chwilą, tak piękne momenty życie nam obrzydziło.
|
|
 |
|
nie mam czasem siły, walczę z nimi, nie chce by wspomnienia mnie zabiły.
|
|
 |
|
zapragniesz mnie z powrotem łzy spadną na ziemię, zdusisz w sobie ból wiesz znam to pragnienie.
|
|
 |
|
miłości nie ma między nami, przeszła nawet złość...
|
|
 |
|
ta rana się zabliźni, potrzebny jest na to czas.
|
|
 |
|
przeszłość Cie pogrąża? nie pozwól jej na to.
|
|
 |
|
plastikowe społeczeństwo zbliża się do końca.
|
|
 |
|
pieprze ten syf, zapadam się pod ziemię.
|
|
 |
|
nikt i nic nigdy nie zmieni tego jak jest, wiesz? nic, nikt nie przewinie czasu wstecz.
|
|
 |
|
przez okno patrzę w gwiazdy, nad miastem wisi wszechświat, podobno gdzieś tam jest lepsze miejsce niż Ziemia - podobno.
|
|
 |
|
wiem jak było, pamiętam chwile nie sny, a to czym żyję to doświadczenie nie łzy.
|
|
 |
|
jedna miłość to coś więcej niż cokolwiek.
|
|
|
|