 |
|
Była sobie niewidoma dziewczyna,która nienawidziła siebie tylko dlatego,że była niewidoma. Nienawidziła wszystkich oprócz swojego kochającego chłopaka.Zawsze był przy niej. Mówiła,że gdyby tylko mogła zobaczyć świat wyszłaby za niego za mąż.Pewnego dnia ktoś podarował jej nowe oczy.Dzięki nim mogła już wszystko widzieć.Chłopak zapytał ''Skoro teraz wszystko widzisz wyjdziesz za mnie?''Dziewczyna była zszokowana kiedy zobaczyła,że jej chłopak także był niewidomy i odmówiła wyjścia za niego za mąż. Chłopak odszedł rozdarty na kawałki. Po jakimś czasie wysłał jej list o treści ''TYLKO DBAJ O MOJE OCZY KOCHANIE
|
|
 |
|
- cześć kochanie co robisz? - nic specjalnego. jestem strasznie zmęczony i idę zaraz spać. a Ty skarbie? - stoję za Tobą w tym klubie.
|
|
 |
|
przekreślić wszystko? to nie jest sposób.
|
|
 |
|
czas upływa naturalnie, pozornie, mam tyle pytań... wierze, że kiedyś na nie odpowiesz
|
|
 |
|
wyspy sentymentów i godziny trudnych rozmów
|
|
 |
|
znasz mnie,wiesz, że potrafię ludzi skreślać, ale nie rozumiem życia, które ich unicestwia.
|
|
 |
|
każdy z nas chce uciec od prawdy.
|
|
 |
|
kiedy patrze na spadające łzy,życie staje się przykre.
|
|
 |
|
chcę się odciąć i nie myśleć.
|
|
 |
|
paliliśmy jointy i kochaliśmy się na kanapie. ;)
|
|
 |
|
przecież kiedyś byliśmy naiwni
|
|
 |
|
możesz nie widzieć nic, gdy spoglądasz mi w oczy, ten syf pozbawił mnie jakichkolwiek emocji.
|
|
|
|