Szczerze mówiąc Twoje rady mam daleko w dupie. Doceniam to, ale niestety taka prawda. Sam dobrze mnie znasz - wszystko muszę zrobić po swojemu. Więc przestań pierdolić i przynieś mi 0,7l.
Są tacy, którzy uciekają od cierpienia miłości. Kochali, zawiedli się i nie chcą już nikogo kochać, nikomu służyć, nikomu pomagać. Taka samotność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od samego życia. Zamyka się w sobie